Ważni nauczyciele

Twórcza mocW tym przedziale pragnę zaprezentować kilka postaci, od których możemy się wiele nauczyć. Ludzi posiadających wiedzę wchodzącą w głąb tematyki prezentowanej na witrynie. Tematyki, która nie tylko obejmuje wiedzę z ezoteryki, ale przybliża nam duchowość do nauki na tyle, by przestarzałe paradygmaty mogły popuścić nieco swoje sztywne ramy.

Ważnymi nauczycielami określam tutaj ludzi, którzy odważyli się przekroczyć pewne zakazane granice naukowych ram, żeby ukazać wyższą filozofię zrozumienia. Filozofię przenikania się wzajemnie ducha imaterii zgodnie z zasadami fizyki kwantowej.

Może nawet dojście do wniosku, że materia w ogóle nie istnieje, a to, co postrzegamy zmysłami naszego ciała jest tylko iluzją, która łudzi nasze ciała. Iluzją podobną do obrazu na ekranie telewizora, ekranie kinowym. Nawet tym w trzech wymiarach i przestrzennym dźwiękiem – to tylko iluzja, którą możemy sobie zafundować.

Duchowi nauczyciele, od zawsze, jak daleko sięgamy pamięcią, starali się nam wyjaśnić, że istnieje świat duchowy, który o wiele bardziej przekracza nasze zmysłowe postrzeganie. Biorąc pod uwagę każdy ze zmysłów, możemy sobie uświadomić , jak wąskie pasmo przenoszenia wibracji on posiada. W tej zdolności nie dorównujemy nawet zwierzętom. Kamery rejestrujące obraz, mikrofony rejestrujące dźwięk, czy czujniki temperatury i gazów, wymyślone przez człowieka, daleko przekraczają parametry zmysłów ludzkiego ciała.

Zatem sfera duchowa – wszystko to, co umyka postrzeganiu zmysłowemu – jest o wiele większą przestrzenią do poznania niż ta, którą odbieramy zmysłowo. Dlatego do grona wielkich nauczycieli zaliczam tych, którzy nie zatrzymali się w świecie materii, świecie poznawalnym zmysłami ciała, bądź aparaturą będącą „przedłużeniem” zmysłów. Tym mianem określam ludzi, którzy przekroczyli owe progi zabronione i „wgryźli” się w duchowość, nazywając ją po prostu fizyką kwantową. Albo tych, którzy skierowali się do wnętrza, żeby tam odnaleźć dużo szerszą tożsamość, niż osobowa forma zamknięta w ciele.

Zachęcam gorąco do poznawania takich ludzi nie tylko na witrynach, ale również w Sieci, gdzie znajdujemy filmy dokumentalne, popularnonaukowe czy wywiady z tymi ludźmi. Możemy w ten sposób odkryć wiele materiałów książkowych, które ugruntują jeszcze bardziej naszą wiedzę o nieznanym. Albo skierują nas na tory, których w danym momencie poszukujemy za sprawą wewnętrznego głosu intuicji.

Każda forma odkrywania wiedzy, która niejako molestuje naszą ciekawość, może sprawić, że poczujemy się lepiej. Poczujemy, że owa wiedza niejako rezonuje z wnętrzem odpowiadając – właśnie tego szukam. Właściwie w pełni zgadzam się z teorią – przytoczoną przez odważnych poszukiwaczy. Przecież ta wiedza, podobnie jak rezonans pól morficznych, dotyka każdego. Potrzebujemy nieraz tylko tego maleńkiego impulsu, aby coś zostało wzbudzone. Aby coś rozjaśniło nam w głowie, że to jest to, czego szukamy.

Nauczycieli możemy mieć wielu. Ja prezentuję tych, którzy mnie czegoś nauczyli. Tych, którym wdzięczny jestem, że dzielą się swoją wiedzą z innymi. Ty możesz mieć innych na tej samej zasadzie, co rezonans z Twoim wnętrzem. Wtedy inne postacie nauczycieli i poszukiwaczy bardziej do Ciebie przemówią. Znajdziesz ich w podobny sposób jak ja to zrobiłem. Życzę powodzenia.

Henryk