Inne sesje regresji

rai 001Moje wynurzenia

Żeby lepiej zrozumieć idee regresji do minionych wcieleń, dobrze by było stanąć po jej obu stronach. Czyli nie tylko prowadzącego taki proces, ale również po stronie bycia prowadzonym. Doświadczającego własnych reinkarnacji do minionych wcieleń, aby dowiedzieć się jak to jest, być w roli prowadzonego.

Był to rok 2002, kiedy intensywnie ćwiczyłem moje umiejętności w przeprowadzaniu takich regresji. Przypominam, że moje praktyki, owych regresji, rozpocząłem z początkiem 2001 roku. Więc gdy minęło około półtora roku praktykowania, głównie z Markiem, przyszło mi do głowy, aby ów proces odwrócić. Wtedy Marek stał się prowadzącym mnie w regresjach do minionych wcieleń.

Pierwsze nasze próby nie były nagrywane z oczywistych powodów. Lecz kiedy tego rodzaju doświadczenia zaczęły przynosić wymierne efekty, zaczęto je nagrywać. Pomimo że tego rodzaju procesów odbyliśmy kilkanaście, to nagranych na kasety zostało tylko siedem.

Być może ważnym dla naszej współpracy był fakt, że my jako dusze spotykaliśmy się, z obecnym Markiem, kilka razy w ziemskiej scenerii.

Stąd też, pomimo dosyć osobistych przeżyć jakie tam zostały ujawnione, postanowiłem je odsłonić przed publicznością poszukującą głębszych wrażeń. Także lekcji, jakie tam spływają na doświadczające osoby. Bowiem każda tego rodzaju odsłona, niesie bardzo wartościowe przesłanie. Życzę miłych wrażeń.

Pierwsza z nagrywanych sesji, w której zostałem poddany regresji ujawnia moje życie w ciele kobiety. Od małej dziewczynki zostałem przeprowadzony przez wiele trudnych chwil aż do później starości. Życie, które ujawnia wiele przeobrażeń i upokorzeń, aby na koniec wynieść z niego wartościowe lekcje. Nagranie z dnia 28.05.2002r.  Odsłuchaj -  1:29' 

Sesja druga odsłania Rzymskiego nauczyciela doborowych, cesarskich wojowników. Pracę z końmi i sztukę walki na rydwanach. Jest to życie, w którym spotykamy się, jako dusze, z obecnym Markiem. Tutaj odgrywamy ważne politycznie role, żeby w późniejszych latach tego życia penetrować wschodnie tereny. Między innymi Żydowską sektę opozycjonistów. Nagranie z dnia 5.06.2002r.   Odsłuchaj -  1:33' 

Kolejna, trzecia, z nagranych sesji, to mój żywot na obecnych terenach Francji. Tutaj, pomimo że pochodzę z wyższych sfer, to wdaję się w szpiegowskie konszachty. Życie kończy się w okrutnym lochu jakiegoś zamku. Nacechowane ogromnym cierpieniem i upokorzeniem. Nagranie z dnia 11.06.2002r. Odsłuchaj      1:09' 

Kolejna odsłona to również Włochy, ale dużo późniejsze czasy. Tutaj życie jest prawdziwą sielanką. Można by rzec, jest to wymarzony sposób pędzenia żywota w przykładnej rodzinie.  Nagrano w dniu 18.06.2002r.   Odsłuchaj -  1:21' 

Kolejna regresja była na tyle ciekawa, że została podzielona na dwie odsłony. Tutaj należy się wyjaśnienie, co do sposobu nagrywania materiałów audio. Otóż były to lata, kiedy sprzętem do nagrywania były magnetofony kasetowe. Używałem kaset 90-cio minutowych, stąd po około 45 minutach słychać przerwę w nagraniu, gdy należało odwrócić kasetę. Stąd też nasze sesje nie przekraczały raczej 90 minut. W tej sesji jestem Indianinem i zarazem synem ważnego szamana. Dlatego uznano, że warto tamto życie zbadać dokładniej i rozłożyć na dwa spotkania, aby uzyskać więcej ciekawostek. Pierwszą odsłonę tej regresji możemy nazwać egzaminem na młodszego szamana. Czas nagrania to 25.06.2002r.   Odsłuchaj -  1:24' 

Druga odsłona tego samego życia to inicjacja powiązana z ogromnym świętem tamtej społeczności. Nie przegap też ważnego wydarzenia, które mnie mocno zaskoczyło. Wydarzenia będącego rytualnym obowiązkiem szamana. Tutaj nie zdradzę ci, co to takiego. Możesz to jedynie odsłuchać. Na koniec wartościowa refleksja z minionego życia.  Nagrano w dniu 02.07.2002r.   Odsłuchaj -  1:29' 

Ostatnia z tamtych, eksperymentalnych sesji, to bardzo odważny wybieg. Otóż zostałem przeniesiony do czasów istnienia Atlantydy, aby zbadać czy nasze dusze już wtedy doświadczały. Można by uznać, że to kontrowersyjny materiał, gdyż spotykamy się z dosyć odmienną kulturą. Dla mnie może się on wydawać dość prawdopodobnym, gdyż kiedyś  Marka również wprowadzałem do tamtych czasów. Pomimo że wiodłem tam żywot samotnika, to wynoszę wiele ciekawych spostrzeżeń. Sposób edukacji jest tutaj zupełnie odmienny bo rządzą nim zupełnie inne zasady. Zaś samo prawodawstwo stwarza trudności w jego przetłumaczeniu na nasze pojmowanie. Kolejne spostrzeżenie ujawnia nam, że społeczeństwo dużo mniej emocjonalne, jest bardziej rozwinięte duchowo. Na koniec refleksja nad emocjonalną odmiennością wprowadza ciekawe spostrzeżenia.  Nagrano w dniu 9.07.2002 r.   Odsłuchaj -  1:30' 

Inna ciekawa odsłona, jest opisywana przez Marka, kiedy spotykamy się w Rzymskiej szkole wojowników. Ten opis dotyczy widzianej oczyma Marka relacji, ze mną jako jego nauczyciela. Ciekawe jest to, że na daną relację międzyludzką możemy spojrzeć z obu pozycji utrwalonych w pamięci duchowych form istnienia.  To nagranie jest jeszcze wcześniejsze, co poznać po sprzęcie nagrywającym.   Odsłuchaj -  1:07'