Inne sesje regresji

rai 001Moje wynurzenia

Żeby lepiej zrozumieć idee regresji do minionych wcieleń, dobrze by było stanąć po jej obu stronach. Czyli nie tylko prowadzącego taki proces, ale również po stronie bycia prowadzonym. Doświadczającego własnych reinkarnacji do minionych wcieleń, aby dowiedzieć się jak to jest, być w roli prowadzonego.

Był to rok 2002, kiedy intensywnie ćwiczyłem moje umiejętności w przeprowadzaniu takich regresji. Przypominam, że moje praktyki, owych regresji, rozpocząłem z początkiem 2001 roku. Więc gdy minęło około półtora roku praktykowania, głównie z Markiem, przyszło mi do głowy, aby ów proces odwrócić. Wtedy Marek stał się prowadzącym mnie w regresjach do minionych wcieleń.

Pierwsze nasze próby nie były nagrywane z oczywistych powodów. Lecz kiedy tego rodzaju doświadczenia zaczęły przynosić wymierne efekty, zaczęto je nagrywać. Pomimo że tego rodzaju procesów odbyliśmy kilkanaście, to nagranych na kasety zostało tylko siedem.

Być może ważnym dla naszej współpracy był fakt, że my jako dusze spotykaliśmy się, z obecnym Markiem, kilka razy w ziemskiej scenerii.

Stąd też, pomimo dosyć osobistych przeżyć jakie tam zostały ujawnione, postanowiłem je odsłonić przed publicznością poszukującą głębszych wrażeń. Także lekcji, jakie tam spływają na doświadczające osoby. Bowiem każda tego rodzaju odsłona, niesie bardzo wartościowe przesłanie. Życzę miłych wrażeń.