Regresje duchowe w terapii

akelley2

Regresje duchowe to niejako proces zaglądania do nieba. Tak, do Nieba, do miejsca skąd pochodzimy. Albo, jeśli się uprzesz, skąd pochodzą nasze dusze. To tylko zależy, jak interpretujesz swoje „ja”. Jeśli uważasz, że twoje „ja” jest ciałem, osobowością – będziesz wyznawał, że posiadasz duszę. Jeśli natomiast uznasz swoją wyższą tożsamość, przyznać musisz, że ciało posiadasz. A twoje wyższe „JA” jest formą duchową i w stosunku do osobowości, którą znasz, jest wieczne.

Każdy, kto doświadczył śmierci klinicznej i wrócił do żywych (tzw. NDE), albo podróżuje poza ciałem (OOBE), wie, że świadomość jest formą duchową. Opuściwszy ciało przestaje być ograniczana przez materię i łatwo przenosi się tam, gdzie prowadzi ją własna myśl. Tak więc, dopóki myślenie wiąże się z formą cielesną jesteśmy osobą, ciałem – osobowością – jednym słowem. Lecz, gdy myśl zabiera się razem ze świadomością siebie i opuszcza ciało, stajemy się formą duchową. Odlatujemy od materialnej formy istnienia, żeby podróżować poza materią i poza czasem, jeśli tak wybierzemy.

Inny sposób na podobne doświadczenia otwiera nam hipnoza. Jest ona narzędziem skupiania uwagi na procesach wewnętrznych w oderwaniu od zmysłowych bodźców i normalnego myślenia w kategoriach osobowych. Wtedy nasze „ja” – świadomość siebie – odrywa się od codzienności. Separuje się niejako od czasu i materii wiążącej osobowość. Wtedy za pomocą ukierunkowanych myśli można przenieść świadomość, tej wyższej formy istnienia do jej doświadczeń spoza znanego nam czasu i przestrzeni. Możemy tak pokierować myślą, aby dotarła do naszej wyższej świadomości do innych doświadczeń cielesnych i odtworzyła doświadczenia duszy w innym ciele, innym czasie i całkowicie innych relacjach międzyludzkich. Mamy wtedy doczynienie z regresją inkarnacyjną. Regresją do innego życia. Owe procesy zostały potwierdzone przez niezliczoną ilość hipnoterapeutów, psychologów i psychiatrów. Zarówno dla celów badawczych, jak też terapeutycznych. Tych drugich jest zdecydowanie więcej, gdyż każdy wgląd w wyższe formy istnienia świadomości przynosi szerszą perspektywę zrozumienia siebie. A ta z kolei otwiera przed nami aspekty terapeutyczne szerszego wymiaru.

Regresje duchowe, wypracowane przez M. Newtona, to jeszcze bardziej wyrafinowane narzędzie. Jest to niejako proces pozwalający wejrzeć w te przestrzenie duchowe, które dusze nazywają swoim „Wiecznym Domem”. Ów proces jest dużo bardziej złożonym mechanizmem poznawczym, otwierającym przed nami to, co wiele religii nazywa „niebem”. Inaczej mówiąc istnieniem świadomości duszy po śmierci naszego ciała. Czyli przypomnieniem sobie swojej prawdziwej duchowej tożsamości.

Jakkolwiek sam proces przeniesienia do przestrzeni duchowych według Newtona, nie jest zbyt złożonym, to samo poruszanie się po tamtej stronie wymaga już dużego kunsztu.

Żeby znaleźć się po drugiej stronie życia, metoda Newtona proponuje, aby w transie hipnotycznym cofnąć badanego do wcześniejszych lat z obecnego życia. Jest to tak zwana regresja wiekowa, przydatna w uzdrawianiu urazów osobowości z obecnego życia. Tutaj należy zrobić kilka wglądów w wiek dzieciństwa, żeby przenieść do doświadczeń z łona matki. Wtedy jeśli kontakt ze świadomością jest poprawny uzgadnia się przeniesienie świadomości do wspomnień z minionego wcielenia. Nie koniecznie jest to życie poprzedzające obecne w architekturze czasu, jaki znamy. Ważniejsze jest, by ukazano nam wcielenie najbliżej związane z obecnym życiem. Oto, które z minionych wcieleń zostanie ukazane, dbają już duchowi opiekunowie.

Doświadczając życia w innym ciele i innym czasie robimy bardzo krótkie wglądy w dwie, trzy pozycje czasowe, żeby następnie przejść przez śmierć tamtego ciała.

Teraz dopiero zaczyna się przekraczanie „bram nieba”. Prowadzący musi od tej pory wykazać się ogromną empatią. Bowiem od tego momentu mamy kontakt z bardzo delikatną formą nadświadomości, która w trakcie przekraczania owej bariery dwóch światów jest mocno zdezorientowana. Natomiast jeśli śmierć była dla danego człowieka zaskoczeniem, wprowadza to jeszcze większy współczynnik dezorientacji. Stąd też prowadzący tego rodzaju sesje powinien sam być dobrze obeznany ze swoją Wyższą Jaźnią, czyli duchową formą istnienia.

Tutaj również bardzo pomocne są wzorce wypracowane przez M. Newtona, które stanowią niejako mapę dla poruszania się po tamtych przestrzeniach. Jednak w każdym momencie musimy pamiętać, że udostępniony nam wgląd winien służyć jedynie czystym intencjom, gdyż spoczywa on całkowicie w „rękach” istot wyższych. Przewodnika Duchowego, Rady Starszych i innych ważnych Postaci Duchowych.

Do najważniejszych przestrzeni, jakie dusza napotyka zaraz po powrocie należą: Przestrzeń reorientacji, albo odnowy energii. Przestrzeń przebywania zaprzyjaźnionych dusz pierwszorzędnych. Oraz miejsce, gdzie przebywa Rada Starszych. Każde z wymienionych wyżej miejsc, może być odwiedzone w pierwszej kolejności. Zależy to głównie od kondycji wracającej duszy po minionym życiu.

W drodze powrotnej bywa, że spotkamy duszę z bliskiej rodziny ziemskiej, która pierwsza odeszła ze świata materii. Następne spotkanie, które niemal zawsze jest odnotowane, to Duchowy Opiekun, który otula swoją energią, by wesprzeć proces reorientacji.

W każdej z możliwych przestrzeni, którą dusza napotyka jako pierwszą, zdobywa duże wsparcie energetyczne i od tej pory komunikacja z nią staje się coraz bardziej pewna i płynna. Powinniśmy się starać, aby odwiedzić jak najwięcej przestrzeni duchowych, z których można wynieść pouczającą wiedzę.

Należy też pamiętać, że Mistrzowie i Duchowi Opiekunowie dobrze wiedzą, iż dusza obecnie zajmuje ciało, z którym rozmawia prowadzący. Natomiast wybieg z regresją do wcześniejszego życia służy jedynie dla zmylenia świadomości osobowej. Po to, aby bez sprzeciwu ominąć analityczny umysł i dojść do nadświadomej części jaźni naszego istnienia.

Dlatego też poruszanie się po tamtym świecie zależy od woli Wyższych Istot. Stąd pokora i empatia jest najważniejszą cechą dla otrzymania jakichkolwiek doświadczeń, podpowiedzi, czy wskazówek na obecne życie. Na problemy, z jakimi zmaga się klient, którego dusza niejako na kredyt wróciła do świata ducha, bez ważnej przepustki od „kostuchy”.

Tak więc, uszanowanie woli Starszych bardzo się opłaca, bowiem często dostajemy podpowiedzi na obecne życie a nawet niekiedy obrazki z przyszłości, która może zaistnieć w przypadku skorzystania z owej podpowiedzi.

Najbardziej twórczym spotkaniem jest bycie przed obliczem Rady Starszych (Mędrców). Tutaj też możemy pytać o różne sprawy, a często ukazywane odznaczenia na ubiorze Mistrzów zwracają uwagę dla duszy na jej zdobyte wcześniej cechy, z których powinna korzystać.

W tym pomieszczeniu spotykamy się też z Wyższą Energią, nadzorującą zgromadzenie, która również zdrowo emanuje na wszystkie istoty.

Nadrzędny cel terapeutyczny, po jaki wprowadzamy duszę – czytaj świadomość – do „nieba”, to ujawnienie sensu, jakiegoś programu na obecne życie. Ukazanie, że żaden skutek, jaki obecnie odtwarza nie dzieje się bez przyczyny, której dopełnieniem jest wiedziony żywot. Odnajdując sens i wyrażoną przez siebie zgodę, na obecne życie i relacje międzyludzkie, świadomość osobowa poszerza się o perspektywę oglądu życia z pozycji duszy. Taka perspektywa daje niejako inspirację dla ustąpienia egocentrycznej postawy osobowości, na korzyść duchowej tożsamości. Dla dobra wyższej idei, która w ostatecznym rozrachunku jest daleko ważniejszą częścią tożsamości.

Takie oto wglądy w przestrzenie świata ducha umożliwiają nam regresje duchowe opracowane przez Michaela Newtona. Po wykonaniu wielu tysięcy regresji do świata ducha doktor Newton stworzył niejako mapę, do poruszania się po tamtej stronie, dla swoich naśladowców.

H.M.