Regresje duchowe wg Newtona

Dziwna jest nasza sytuacja tu, na Ziemi. Każdy z nas przychodzi z krótką wizytą, nie wiedząc dlaczego, a jednak czasami wydaje się, że zgadujemy jej cel - Albert Einstein

Fraktal - tworzenieRegresja do życia między życiami wg metody dr Michaela Newtona to wyjątkowa technika umożliwiająca przeżycie jedyne w swoim rodzaju. Odwiedziny w świecie Dusz. Dr Michael Newton jako dyplomowany hipnoterapeuta rozwinął własną technikę umożliwiającą dosięgnięcie głęboko ukrytych wspomnień pacjentów o ich życiu po śmierci. W stanie głębokiej hipnozy, po przeniesieniu ich w stan nadświadomości, pacjenci opisują co wydarzyło się im w ich poprzednich życiach na Ziemi i to co się wydarzyło pomiędzy tymi życiami. Opisują ważne zdarzenia z poprzednich żyć wpływające na ich aktualne życie, jak również opisują jak wygląda świat Dusz, kogo tam spotykają, z kim rozmawiają. Spotykają swojego Przewodnika Duchowego i dowiadują się dlaczego powrócili  z powrotem tutaj na Ziemię i jaki cel, jakie doświadczenie i z kim, wybrali sobie tym razem do pracy. Bardzo trafnie hipnoza LBL została nazwana „duchową regresją”.

Czego między innymi możesz dowiedzieć się w czasie duchowej regresji?

 

  • Co odczuwasz w momencie śmierci.
  • Co widzisz i czujesz zaraz po śmierci.
  • Analizujesz i doświadczasz wartości przeżytego życia.
  • Spotykasz duchowych opiekunów/przewodników.
  • Spotykasz swoją grupę duchową.
  • Dowiadujesz się dlaczego masz takie życie a nie inne?
  • Dlaczego wybrałeś to właśnie ciało?
  • Kto jest twoją bratnią duszą?
  • Jakie jest twoje duchowe imię.
  • Co sobie zaplanowałaś/eś na to życie?
  • I wiele, wiele innych nurtujących cię tematów dotyczących nie tylko twojego prywatnego życia, związków i pieniędzy, ale też świata ,kosmosu, rozwoju Ziemi i postępu duchowego.

Książki dr Michaela Newtona:
„Wędrówka dusz”
„Przeznaczenie dusz”
„Życie między wcieleniami”
„Brzmienie życia”

Materiał zaczerpnięto : http://www.bochenia.pl/


  

Sesje regresji duchowych

Kika urywków sesji

W pewnym momencie zadałem proste pytanie:  Co jeszcze ciekawego robisz w świecie dusz? Wtedy otworzył się ciekawy przekaz. Odpowiedziała mi, że w niektórych domach są takie szkiełka (prawdopodobnie miała na myśli przestrzenie, gdzie na ekranach można oglądać inne czasy), przez które można patrzeć na Ziemię. Widziała teraz życie na innym poziomie, gdzie ludzie komunikują się telepatycznie. Formy materialne ograniczone są do minimum, a życie polega na wzbogacaniu się od wewnątrz.

 

Czy jest to Ziemia naszej przyszłości, czy też inna planeta, gdzie nasze dusze będą doświadczać?

Inna planeta, do której zmierza ludzkość.

Czyli po jakimś czasie tutaj na Ziemi, gdy nasza planeta przestanie nas żywić, będziemy zmuszeni do przeniesienia się na inną planetę. Czy tak?

Nie. Będziemy już innymi, wysokorozwiniętymi istotami, poprzez własny rozwój i wchodzenie wyżej.

Powiedz, czy będzie to wymuszało niejako przeniesienie się na inna planetę, czy też nasza stara planeta Ziemia wyewoluuje razem z nami, że będzie gotowa przyjąć wyższe formy inteligentne pod swój „dach”?

Będziemy się przemieszczać, ale Ziemia istnieje. Będziemy odwiedzać, będzie można swobodnie się przemieszczać.

Poproś Przewodnika, aby przybliżył ci czas, w jakim to nastąpi w stosunku do tego, co znamy.

To jest koniec wieku.

Czyli za sto lat, tak? Sprawdź to.

Dużo trzeba czasu. Teraz się tworzy na Ziemi taka otoczka, która daje początek. To tak, jak siedziało tych siedmiu Mistrzów i nad nimi była energia. Nad Ziemią też jest taka energia, która jest połączona z Górą. I to ona, tymi połączeniami zsyła na posłańców to światło. Oni przygotowują. Człowiek będzie spokojną istotą, wysokorozwiniętą. Dużo spokoju, dużo wiedzy. Wszechogarniającej wiedzy i mądrości wykorzystania. Jako takie,  w pełni rozwinięte istoty.

Pozwól, że zadam takie jedno pytanie. Czy rok 2012 ma jakiś istotny punkt przełomowy dla tego przyspieszenia rozwoju świadomości ludzkości, czy to jest tylko jakaś bajka wyssana z palca?

Ja nie mam takiej informacji. Nie mam nic podane w datach, czuję czas, ale…

Ale możesz spytać Przewodnika o wyjaśnienie, czy jak to jest?

Będzie początkiem, ale jeszcze nie. Jeszcze nie gotowe.

A poproś Przewodnika, czy mógłby coś nam powiedzieć na temat przechodzenia Ziemi i ludzi do czwartego poziomu gęstości. Czy może coś o  tym powiedzieć?

Energia, która się wytworzy, ona sama wyciągnie te jednostki i podniesie wibrację. Jak gdyby zostanie samonakręcającą się maszyną. Musi taka powstać i ona już sama wyciągnie. Zassie jak gdyby, podniesie.

Czyli musi zostać przekroczona jakaś bariera samoświadomości ludzkości, a potem już samo zacznie przyspieszać, tak?

Tak.

Czy jeszcze chciałby ci coś pokazać? Czy opowiesz mi o jakichś innych doświadczeniach w świecie dusz?

Nie ma rozgraniczenia, mężczyzna nie jest mężczyzną, a kobieta nie jest kobietą.

Rozumiem, będziemy powoli odchodzić od świata dualizmu, tak?

Tak.

Świetnie. Dużo nam powiedział. Co jeszcze powiesz?

Będą mniejsze… Będą nowe tworzone energie. Tak, jakby dzieci i one będą rosnąć. Z tych wyższych też będą się tworzyły nowe energie. Tak jak rodzice mają dzieci, to tutaj też będą tworzone i będą wzrastać. I one jeszcze będą podnosić świadomość.

Co jeszcze powiesz?

Że trzeba zrozumieć pokój.

Tak? Czyli, że cała ludzkość stanowi jedność. Wtedy nie będzie już wojen, będzie pokój, tak?

Tak, to nienawiść niszczy. Czyste powietrze będzie, takie czyste. Będą różne grupy, będą miały różne możliwości. Będzie też można przez trzecie oko przesyłać światło.

Energię do kogoś, tak? W celu porozumienia, czy…?

Leczenia też. I te grupy będą miały taki pierścień tu – na czole. Żółte światło.

Ty też należysz do tego?

I ja będę w grupie żółtego światła.


Jego minione życie kończy się tragicznie. To samo wcielenie zostało dokładniej zbadane dnia poprzedniego. Teraz widzi te same obrazy. Jest to życie zakonnika – księdza, który dopuszcza się romansu z dziewczyną. Spotykają się w wynajętym pokoju w miasteczku. Ich romans trwa dosyć długo, aż któregoś dnia kilku mężczyzn zazdrosnych o kobietę i rządni sprawiedliwości w ich mniemaniu, zaczaili się. Potem w trakcie schadzki wtargnęli do pokoju i drewnianymi pałkami zabijają duchownego.

Spotkanie przed Radą:

Udaj się tam. Powiedz czy idziesz tam z Przewodnikiem czy idziesz sam? Na pewno znasz drogę.

Idę z Przewodnikiem. On mnie prowadzi. Już chyba jestem na miejscu.

Tak, opisz mi to pomieszczenie, czy tą przestrzeń, gdzie się znajdujesz.

To jest taka przestrzeń, jakby takie duże… coś w rodzaju stołu, albo nawet dwóch lub trzech. Jeden taki wysunięty do przodu, a dwa jakieś takie z boku. Coś takiego. One są takiego koloru złotego, jakby zawieszone w przestrzeni. Trudno mi to opisać, jest to jakby pomieszczenie, ale bez ścian.

A w którym miejscu jest twój Przewodnik, czy on będzie stał przy tobie?

Obok, tak jakby z tyłu, z lewej.

Dobrze, a przed tobą, co widzisz?

Nie widzę tak bardzo wyraźnie, ale całe takie duże, świetliste postacie.

Dobrze, opisz mi te postacie i policz ile ich jest.

Tak jakbym widział jedną z przodu, centralnie, z boku jeszcze dwie i po boku jeszcze kilka.

A ha, przy tym stole wysuniętym do przodu są trzy postacie, tak?

Jakby jedna z przodu, za nią jakby tak ułożone…

Nie są w jednej linii?

Nie w jednej linii. Jedna jest z przodu, a potem one się tak coraz bardziej do tyłu. Jakoś tak.

I tam te istoty siedzą, czy stoją?

Nie wiem, są bardzo wysokie, więc nie wiem.

Powiedz mi czy mają jakieś szaty?

Ta z przodu, jakby miała takie szaty złotawe, złotawo-srebrne. Takie lśniące, spływające w dół.

Znasz na Ziemi takie szaty żeby to porównać?

Tak, jak ksiądz, czy papież. Coś w tym stylu. Nie wiem jak to…

A zobacz czy ma jakieś insygnia postać siedząca pośrodku?

Jakieś insygnia są, ale nie widzę tego wyraźnie.

Dobrze, a policz te wszystkie istoty, które ciebie witają i jak się czujesz przed ich obliczem?

Nie wiem.

/ - /

A jak sądzisz, czy ta Rada Mędrców będzie dla ciebie pobłażliwa, czy raczej surowa w ocenie twojego ostatniego życia? Co ci mówią?

Powinienem poszukiwać wielu wymiarów wiedzy i nie poprzestawać na jednym, nie skupiać się na tym. Cały czas przekazywać. Nie poprzestawać na jednym wycinku, tylko nieustannie ją powiększać. Bo im więcej wiem, tym więcej powinienem jej przekazywać.

Czyli takie jest twoje zadanie, taka rola?

Tak. Że jakby, muszę szukać coraz więcej.

Który ze Starszych przekazuje ci te informacje?

Ten pierwszy pośrodku.

Czy uważasz go za przewodniczącego tej grupy?

Raczej tak. Tak.

A powiedz mi, czy poszczególni Starsi w twoim panelu są z jakiegoś określonego powodu? Czy mają jakąś różną specjalizację i chcieliby ci zadać pytania, lub ukierunkować ciebie na coś?

Tak, jedna osoba przypomina mi Grecką Boginię – Atenę.

Tak, i co dalej?

Ona mówi, że powinienem bardziej uwierzyć, poczuć, że mam w sobie dużo więcej wiedzy niż sam czuję.

Sam jesteś tego świadomy, czy tak?

Tak, że powinienem się na to bardziej otworzyć i poszukać głębiej, bo tego jest tam dużo więcej niż mi się wydaje. To powinienem sobie uświadomić.

Powiedz mi czy poszczególni Mędrcy zadają ci jeszcze pytania na temat minionego życia, czy też są zgodni, że postąpiłeś tak, jak umiałeś najlepiej?

Tak jakbym… Mówią, że nałożyłem sobie pewne ograniczenia. Pewne ramy. Może trzeba było zrobić inaczej. To było bardziej zasadne. Nie jest to jakaś ocena, tylko jakby rada. Powinienem być bardziej elastyczny i bardziej otwarty i nie nakładać sobie jakichś ograniczeń. Sam jakichś zasad, które potem wprowadzają niepotrzebny dysonans. Po prostu poddać się bardziej temu, co jest. Bardziej otworzyć się na doświadczenia. Nie ograniczać siebie w jakiś sposób.

Śliczne rady. Coś jeszcze będzie mówić?

Nie.


Dobrze, to będzie następne pytanie. Czy twoja dusza inkarnowała też na innych planetach, jak Ziemia. Na fizycznych planetach?

Tak.

Powiedz mi, czy dawno to było, czy teraz jesteś już tylko na Ziemi, czy jesteś takim skoczkiem, który może być raz tu i raz tam?

Nie. Znam tylko dwie.

Znasz dwie planety, tak?

Ziemię i jeszcze moją planetę

Twoja planetę, która jest inna niż Ziemia, tak?

Tak.

I ty o tamtej mówisz – moja, tak?

Moja.

Możesz mi coś więcej powiedzieć o tamtej planecie, czy to jest zabronione?

To Syriusz.

Syriusz jest gwiazdą, czy to jest w układzie Syriusza?

W tym układzie, tak.

Rozumiem. Bardzo bliska gwiazda. A czy w przyszłości byłaby możliwość spenetrowania takiego wcielenia, które tam odbywałeś? Czy jest to według Rady stosowne, żeby z tego skorzystać dla naszej świadomości. Rozwijającej się świadomości ludzkiej rasy na Ziemi?

Raczej tak.

Raczej tak, a powiedz mi, czy od dawna inkarnujesz na Ziemi, czy też masz krótki staż pobytu?

Nie, już jestem tutaj od pewnego czasu.

Mniej więcej od jakich lat, znając nasze zapisy czasu? W naszej erze czy poprzedniej?

Poprzedniej, dużo wcześniej.

Ile, mniej więcej?

Około pięćdziesięciu tysięcy…

Tysięcy, tak?

Tak.

Czyli istnienie Atlantydy jest w zasięgu twojej wiedzy, tak?

Tak.

Jakbyśmy chcieli kiedyś spenetrować jakieś wcielenie atlantydzkie, miałbyś dostęp według Mędrców?

Byłem tam.

Byłeś tam, i jest to do spenetrowania, tak?

Tak.


Dzięki, pięknie. Czy mógłbyś przybliżyć sobie, będąc przed Radą Mędrców, najważniejszą misję dla swojej duszy w obecnym wcieleniu. Wcieleniu Romana. Jakie najważniejsze cele, idee przez ciebie przyświecają, żeby nieść tu na Ziemi.

Nieść światło innym ludziom. Pomagać im budzić się do tego, kim są i po co są. Tak, aby mogli dalej sami nauczać innych. Aby to światło mogło rozszerzać się, tak jak kręgi na wodzie. Tak, aby jak najwięcej osób mogło to sobie uświadomić i pomóc kolejnym osobom, a te z kolei następnym. To takie najważniejsze przesłanie.

Piękne przesłanie. Będziesz o tym pamiętać, prawda?

Tak.

A jak sądzisz, dlaczego te mądre istoty właśnie teraz zainspirowały cię w twoim umyśle do kontaktu ze mną, abym pomógł uzyskać ci informacje o twoim życiu duchowym. Co było tego powodem?

To, abym mógł sobie to uświadomić. A w głębi poczuć, tak naprawdę głębię siebie. Zaakceptować i spróbować poczuć to całym sobą, abym nie miał żadnych wątpliwości, czy też żadnych… Nie stwarzał sobie jakichś zablokowań w tym zakresie. Abym mógł to doznać, bardziej poczuć, niż tylko mieć w swojej świadomości.

Pięknie.

To tak, aby doświadczyć głębiej tego, co czuję intuicyjnie. Stawiam sobie czasem jakieś pytania, czy na pewno tak, czy to właśnie o to chodzi. Dlaczego tak? Jeśli będę mógł to poczuć, to nie będę miał takich wątpliwości.

Czyli twoje wewnętrzne uczucia, kiedy się uzewnętrzniają, to przesłonią ten analityczny rozum, który szuka potwierdzenia, tak?

Tak. Dokładnie tak. Muszę to oddalić, to mi zakłóca.

Jasne, nauczysz się tego robić, a na pewno będziesz miał wsparcie ze strony Rady Mędrców. Spójrz teraz uważnie na członków Rady i powiedz mi, co sądzą o tym, jak sobie radzisz w swoim obecnym życiu. Oni już mogą ci wystawić jakąś ocenę. Może cię pochwalą, albo podpowiedzą, co możesz zrobić inaczej, lepiej. Zadaj takie pytanie.

To, co zacząłem robić, jest właściwe. Tak należy postępować. Jeśli bardziej się otworzę, wtedy wszystko stanie się dla mnie jeszcze bardziej jasne i będę mógł to głębiej poczuć, że nie powinienem jakby ustawać w tym, co robię. To, co robię jest właściwe i jeśli nie będę wątpił i się otworzę, poczuję to jeszcze głębiej i doświadczę jeszcze dużo więcej niż to, co udało mi się teraz doświadczyć. Do tej pory.

Jasne, jesteś jeszcze młodym człowiekiem i wiele zadań przed tobą. A czy członkowie Rady komentują twój obecny poziom zaawansowania w porównaniu do poprzednich wcieleń?

Tak. Jakby to, co zaczynam czuć o tym, że właśnie ta wiedza, którą pozyskuję powinna być szeroka. Że wcześniej jakby ona była węższa.

Ukierunkowana tylko?

Bardziej ukierunkowana. Teraz powinna być głębsza, ale też szersza. Powinienem poznawać wiele rzeczy, które dadzą mi większe zrozumienie całości, prawdy. Teraz mam odpowiednie narzędzia, żeby właśnie tak to wyglądało. Im będę dalej szedł tym będę korzystał z nich. Po prostu one zostaną mi dane. Przypomnę sobie o tym, bo kiedyś już to robiłem. Odkryję się jakby na nowo. Z każdym kolejnym krokiem tak to będzie wyglądało.


Cudownie. A powiedz mi, czy w związku z oceną twojego postępowania, ktokolwiek z Mędrców przedstawia swoją konstruktywną krytykę twojego postępowania lub wspiera cię w jakiś szczególny sposób?

Tak, że znowu zacząłem budować sobie pewne ograniczenia. Że teraz być może będę w stanie zrozumieć, a to nie o to chodzi. Ponownie próbuję robić to, co robiłem wcześniej, i że nie powinienem tego robić. Bo to ogranicza moje doświadczenia.

Ty już wiesz o czym oni mówią, tak?

Tak.

No to cudownie.

I teraz zaczynam to rozumieć, że to jest właściwe. Rozumiem, że nie potrzebne było to, co robiłem. Za tym stały jakieś lęki, obawy. Teraz już nie muszę, bo zaczynam to lepiej rozumieć.

Pięknie, a chciałbym, żebyś się rozejrzał po tym pomieszczeniu, czy wyczuwasz jakąś inną energię, która jest wpływowa, oprócz tej, którą stanowią Mędrcy?

Tak, obok mnie są jeszcze dwie istoty.

Są inne istoty, tak?

Obok mnie.

Obok ciebie, oprócz twojego Przewodnika? Jakbyś je nazwał, jak one wyglądają?

Większe ode mnie.

Większe od ciebie, od Przewodnika też?

Też.

Czy one cię wypełniają jakąś energią. Nazwij to, spróbuj to określić.

To są istoty, które mnie uczą też.

Czyli są to twoi Nauczyciele, którzy przyszli tutaj z tobą i z Przewodnikiem, tak?

Tak.

Czy oni wywodzą się z Rady Mędrców?

Nie.

Są to odrębne istoty – Nauczyciele, tak?

Tak. Są wyżej, dużo wyżej niż ja.

Czy oni mają tutaj jakieś specyficzne role do odegrania?

Pomagają mi, ale tu mnie wspierają – reprezentują mnie.

Przyszli, jakby twoi adwokaci – obrońcy?

Jakby tak.


A jakie jest twoje ogólne odczucie odnośnie siebie pod koniec tego spotkania. Czy czujesz się usatysfakcjonowany wynoszoną wiedzą, energią i wszystkim, co ci przekazano?

Czuję, że jakbym miał głęboką świadomość, tego, co już zacząłem czuć intuicyjnie, że to jest to. Czuję się utwierdzony, że to, co odbieram jest właściwe. Jest to właściwa droga i powinienem dalej iść w tę stronę. Mam pewne obawy, ale wiem, że te obawy są bezzasadne. Że to jest to i należy te myśli negatywne odrzucić. Wzrasta we mnie przekonanie, że odkrywam w sobie to, co jest właściwe. I to przesłanie, które mnie wspiera i utwierdza, że to jest to. A im dalej pójdę, to zobaczę więcej i doznam więcej i zrobię dużo więcej. Że na razie jestem w takim punkcie zwrotnym, a to jest dobry kierunek. Powinienem też porzucić pewne schematy, które zacząłem powtarzać. I teraz uświadamiam sobie, że to jest coś, co powinienem zostawić. Czuję oparcie i sugestie bardziej wspierające.

/ - /

A teraz mam takie, może dziwne pytanie, czy ktoś z Rady, przed którą teraz stoisz, chciałby przekazać mi jakieś uwagi? Jak nie, to idziemy dalej.

To, co mi mówią, to robisz właściwe rzeczy, ale powinieneś bardziej dzielić się swoją wiedzą. Upowszechniać ją. Trafi do ciebie więcej osób, którym będziesz mógł pomóc. Dziel się tym, co wiesz.

To wszystko, tak?

Więcej osób potrzebuje tego, aby się budzić. Będziesz mógł im pomóc.

Dziękuję. A czy są jakieś wytyczne, w jaki sposób to rozpropagować?

Ty będziesz wiedział jak.

Dziękuję.

Uwaga:

Imię klienta zostało zmienione. Jego postępy w rozwoju duchowym są znacznie posunięte, bowiem zajmuje się już pomaganiem innym.