Komentarze do sesji

Komentarz do sesji 8

Sesja ósma pokazuje nam jeszcze więcej poziomów podzielonych świadomości, ich egzystencji i prawa rządzące we Wszechświecie. Wymawiając słowo „Wszechświat”, nie mam tutaj na myśli materii widzialnej ludzkimi oczami. Owo określenie, w moim pojmowaniu wyraża raczej ogólną hierarchię duchowych istot zarządzających całością. Tę hierarchię, która tworzy całokształt Wszechświata i umieszczone w nim ludzkie formy istnienia.

Tutaj Marek przekazuje wiedzę o Radzie składającej się z Istot bardzo wysoko postawionych, które podzieliły się wpływami, by tworzyć na tej planecie swoje plemiona. Odrębnie ewoluujące, uszlachetnione na swój sposób istoty ludzkie. Wtedy rozumiemy, że chodzi tutaj o rasy będące wcześniej izolowane od siebie. Jednak dalszym postępem w ewolucji było przenikanie się tych gatunków, żeby tworzyć coś wspólnego.

O Radach – tych wąskich i szerokich – liczących od dziewięciu do dwudziestu czterech przedstawicieli usłyszymy jeszcze nieraz. Przedstawiciele takiej nadrzędnej Rady pochodzą z wysoko wyewoluowanych światów w kosmosie, choć dla duchowych istnień te odległości nie mają znaczenia.

Niższe szczeble Rady Starszych zarządzają wcielaniem się duchowych form w cielesne formy istnienia, żeby mogły doświadczać i ewoluować. Rady niższego szczebla – jak opisuje Marek – wyewoluowały już z poziomu potrzeby inkarnacji w cielesne doświadczenia. Z tymi też – jako dusze – mamy możność spotykać się i nazywani są naszymi przełożonymi.

Kolejną zagadką ujawnianą przed nami jest to, że dusza może inkarnować w ciało ludzkie zrodzone na Ziemi, jak zwykle się to odbywa. Ale są też przypadki, kiedy dusza wciela się w ciało przygotowywane specjalnie dla celów, tak zwanych, siewców życia, nadzorców lub zesłanych nauczycieli. Jest to z jednej strony ułatwienie dla duszy, gdyż będąc wcielona i wychowywana w innym środowisku, posiada zupełnie odmienny system przekonań. Ten z kolei zezwala operować innymi ramami rzeczywistości, stąd osoby takie bardzo szybko stają się przywódcami społecznych grup ludzkich.

Jednak kryje się za tym dużo większa odpowiedzialność za swoją rolę do odegrania w ciele zesłanym na Ziemię. Stąd też w wielu przypadkach Marek przegrywał w zadanym jemu posłaniu.

Innym ważnym spostrzeżeniem, jakie wynosimy z naszych sesji jest posiadanie dużo wyższych technologii przez istoty będące w fizycznej formie. Istoty, których zadaniem jest nadzorowanie „uprawianego poletka” w ziemskim Ogrodzie. Ich celem jest niejako pilnowanie, żeby „dzieci” bawiące się w nadzorowanym ogrodzie nie robiły sobie krzywdy na skalę, która może zniszczyć planetę. Żeby „dzieci” dostały do ręki tylko takie „zabawki”, które mogą służyć wzrostowi całej populacji. Stąd też często bywa, że ludzkość popada w zwierzęce odruchy, egocentryczne wyścigi i potrzebę dominacji. Wtedy nadzorcy mający czyste intencje i szlachetne idee powodują kataklizmy na mniejszą lub większą skalę. Wszystko to ma na celu opamiętanie się i odnalezienie innej drogi. Drogi serca, drogi miłości, oraz drogi powrotu do swojej prawdziwej duchowej tożsamości. Tak, by zwierzęce formy istnienia, objęte duchową świadomością, odnalazły siebie w zapomnieniu. Wtedy ewolucja ma sens. Każda inna droga, to strata szansy, jaką nam dano.

Oto cytaty uzupełniające komentarz, który niejako obrazuje mój poziom rozumienia przekazów z perspektywy czasu.

Pytanie: A jakbyś wytłumaczył to swoje określenie: „Skłaniają się do materializmu”? Co jest przejawem tego? Powiedz mi coś więcej na ten temat.

Odpowiedź: Bycie tam na dole, na tej planecie, dla każdego, kto się tam pojawi jest formą nagrody. Jest wyróżnieniem. Daje możliwość przyspieszonego rozwoju duchowego. Jest to dobry poligon, laboratorium i dopiero zetknięcie się tam z tym środowiskiem powoduje, że ludzie, jako ludzie, zachowują się jak ci, którzy pierwotnie tam mieszkali – jak zwierzęta. Walka o przetrwanie, nienawiść, złość, emocje. I to jest fenomen, którego nie można rozgryźć, dlaczego tak się dzieje? Rada mówi, że to jest spowodowane właśnie materią, gęstością. Im bardziej gęsta w swojej strukturze planeta, tym bardziej efektywne mogą być rezultaty, albo w sensie spektakularnego zwycięstwa, albo totalnej porażki. I się okazuje, że tylko nielicznym się tutaj udaje a reszta z kretesem przegrywa. Natomiast jeżeli stąd mają przywilej trafić gdzie indziej, na inną planetę, inne środowisko, to jest im zupełnie łatwiej. Ale są tacy, którzy z upodobaniem i uporem wracają.

Inny cytat podpowiadający, jak możemy czerpać wiedzę z wnętrza siebie, ze swojej duchowej tożsamości, która łączy nas z Najwyższą Świadomością.

Pytanie: Powiedz mi skąd posiadasz tak ogromną wiedzę będąc człowiekiem?

Odpowiedź: Jak to skąd, przecież masz czyste intencje.

Pytanie: Skąd czerpiesz taką wiedzę, z jakich źródeł?

Odpowiedź: Jeżeli masz czyste intencje, to masz klucz do wiedzy. I nic więcej ci nie potrzeba.

Pytanie: I w ten sposób można poznawać przyszłość i przeszłość?

Odpowiedź: To jest jeden ze sposobów.

Pytanie: A znasz jakieś inne?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Opowiedz mi o nich, tak z ciekawości zapytam.

Odpowiedź: Jeżeli zapragniesz wiedzieć o zjawisku, które w twoim mniemaniu było, czy będzie, wystarczy wytworzyć odpowiednią energię, może to być myśl. Posyłasz ją tam gdzie trzeba do Źródła. Im szczersze twoje intencje, tym czystsze przesłanie, tym czystsza informacja, tym czystsza wiedza.

Pytanie: Czy ta wiedza pochodzi wprost od Stwórcy, czy od innej hierarchii? Wytłumacz mi to, proszę.

Odpowiedź: Od Pierwotnej Energii. Wszystko tam jest.

Pytanie: Wszystko od Stwórcy, tak? Dobrze mówię?

Odpowiedź: Możesz tak nazwać.

Pytanie: A czy ty byś inaczej próbował to określić?

Odpowiedź: To zależy od miejsca, od czasu, od zrozumienia. Od wiedzy tego, z kim rozmawiam. Ale można to nazwać Pierwotna Energia. Wszystko jest energią.