Komentarze do sesji

Komentarz do sesji 7

Kolejna odsłona jakiegoś istnienia świadomości pokazuje nam wycinek życia osoby wkomponowanej w środowisko ludzkie. Żeby było ciekawiej, odkryto przed nami przygotowanie duszy do takiej roli, które niczym nie odbiega od zwykłego przygotowania opisywanego w Newtonowskich badaniach. Różne źródła, różne czasy badania odsłaniają te same zasady, taki sam proces przygotowawczy. Wiem, że trudne są do zaakceptowania zasady istnienia form duchowych, widziane oczami duszy, gdy przez wieki wmawiano nam inne prawdy. Ale czy owe zasady nie wynikają z doświadczenia? Jakiegoś osobistego doświadczenia wynikającego z penetracji świadomości – głębszej tożsamości niż osobowy zapis pamięci – oraz przyjęte wzorce w drodze szkolenia. Tego przystosowania do życia w grupie społecznej.

Uważam, że odsłanianie zapisów z Kronik Akaszy – czyli zapisanej pamięci doświadczeniami duszy, jest dużo bardziej atrakcyjne i autentyczne. Dużo bardziej miarodajne od zapisanych starożytnych tekstów, które są przekazami z poziomu osobowości ludzi żyjących w tamtych czasach. Zrozumienie faktów – kontaktów z bogami – nawet przez ludzi światłych z tamtych czasów, zawsze będzie poziomem człowieka. Odczyty zapisu z form duchowych, dają nam o wiele szerszą perspektywę zrozumienia. Ujawniają przed nami sposoby kształtowania ludzkich skupisk od najmniejszych grup, genetycznie uszlachetnianych, aż po ogromne populacje, które trudniej opanować w mentalnych zwrotach i emocjonalnych zrywach.

Zakładając teraz, że jako dusza – wyodrębniona, świadoma siebie energia – możemy doświadczać na wielu poziomach i w różnych stopniach ograniczenia tej świadomości. Takie doświadczanie musi być wszechstronną szkołą dla edukacji owej świadomości duchowej.

Sesja siódma ujawnia nam odczyt z pamięci duszy doświadczającej po obu stronach. W formie duchowej – przygotowawczej do roli – oraz w formie cielesnej o zupełnie innym zaprogramowaniu osobowej świadomości niż człowiek wychowany na Ziemi. Obraz taki inaczej ustawia nasze pojmowanie rzeczywistości. Natomiast inny przekaz Marka głosi, że każda dusza bierze udział w kreowaniu gatunku ludzkiego od strony siewców życia. Żeby potem doświadczać w ciałach, kreowanego gatunku, biorąc niejako na siebie odpowiedzialność za to, co się stwarzało. Ot taka holograficzna projekcja Boskiej twórczości – sposób wyrażania siebie w najróżniejszych poziomach podziałów, gdy wolna wola obowiązuje na każdym z nich.

Oto ważne cytaty z tej sesji.

Pytanie: Czy teraz będąc w ciele, posiadając taką misję, czy posiadasz również swoją wyższą Jaźń, do której możesz się zwrócić wtedy, kiedy potrzebujesz pomocy? Czy jest to dla ciebie jawna sprawa?

Odpowiedź: Dla każdego jest to jawna sprawa. I to nie zależy od tego, kim jesteś i gdzie jesteś, co reprezentujesz. Na jakim jesteś poziomie rozwoju, czy fizycznego, czy intelektualnego, czy mentalnego.

Pytanie: Zawsze posiadasz, tak?

Odpowiedź: No, a czego nie! Bez tego nie mogliby się rozwijać ani ludzie, ani inne Istoty. W tym, czy w innym wymiarze. To jest częścią każdego z nas.

Pytanie: A powiedz, jak często korzystasz z wiedzy, z mądrości Wyższego Ja?

Odpowiedź: Nie uwierzysz, ale zawsze.

Na kolejne moje dopytywanie o ziemskie doświadczenia Marek wyjaśnia.

Odpowiedź: Ja powiedziałem tobie, że bycie tutaj, doświadczanie bycia tutaj, wbrew pozorom, jakie okoliczności cię spotykają, jest to nagroda. I to co się tutaj dzieje, to jest jak gdyby gra wyobraźni. Im bardziej wyobraźnia jest rozwinięta w kierunku dobra, szczęścia, miłości, tym bardziej jesteś zbliżony do tego, co jest powyżej. Natomiast jeżeli jest pycha, obłuda, jesteś bliżej materii, tym bardziej jesteś nieszczęśliwy i oddalasz się od tego  pierwowzoru, który jest po drugiej stronie. Tym bardziej cierpisz. A jeżeli cierpisz jako Byt, jako Dusza, to zaczyna cierpieć twoje ciało. Jeżeli cierpi twoje ciało, ty jako mieszkaniec tego ciała, też zaczynasz źle się czuć. A jak się zaczynasz źle czuć, to już samopoczucie prowokuje do tego, aby zaczynać kombinować, wymyślać, usprawiedliwiać się, albo szukać winnych. Winnych tego stanu, tego poczucia czy samopoczucia. Ale wszystko to jest doświadczenie. Ani dobre, ani złe.