Komentarze do sesji

Komentarz do sesji 10

Każda kolejna sesja penetrująca ponadosobowe stany świadomości przynosiła nową wiedzę. Otwierała przed nami „portal” do innej rzeczywistości, który wnosił coraz więcej zrozumienia i zasad poruszania się po tamtych przestrzeniach. Dawało to możliwość przygotowania nowych tematów i pytań dla kolejnych sesji, by poszerzać nasze horyzonty penetracji światów wyższych energii.

Pomimo starań, zakres penetracji tamtych światów – patrząc z pozycji czasu – był bardzo ograniczony. Teraz, gdy przyglądam się tamtym zmaganiom, po jedenastu latach, dostrzegam wiele ograniczeń powodowanych przez system przekonań. Obecnie moje pojmowanie dostrajania się do różnych pól energii, jest na wyższym poziomie. Łatwiej interpretuję równanie einsteinowskie, które opisuje pola energii. Uważam, że każdy inny poziom pola energii (czytaj świadomości), pozwoli ująć się tym samym wzorem, zmieniając jedynie wykładnik potęgi. Tylko w naszym polu energii – postrzeganym za pomocą ciała fizycznego – obowiązuje owa czasoprzestrzeń i nieprzekraczalna prędkość „C”, zwana prędkością światła.

Jednak wiemy już, że świadomości nie ogranicza nasza czasoprzestrzeń, jak również komunikacji telepatycznej nie obowiązuje prędkość „C” – jest ona natychmiastowa w naszym rozumieniu. Zatem nie jest tajemnicą, że już samo myślenie może przekraczać czas i przestrzeń. Myślenie odbywa się w polu mentalnym, w którym panują inne zasady niż te obowiązujące nasze ciała. W polu mentalnym możemy podróżować świadomością do innych czasów, do innych przestrzeni, żeby je badać. Nawet w tamtych przestrzeniach przywoływać emocjonalne stany, będące niejako nośnikiem zapisu owych doświadczeń.

Przyglądając się z pozycji czasu, wszystkim doświadczeniom, jakie robiliśmy w duecie z Markiem, oraz późniejszym w oparciu o regresje duchowe, wydaje się bardzo prawdopodobne, że świadomość nie zna ograniczeń. Nie ma ona ograniczeń czasoprzestrzeni, nie ma też w polu mentalnym ani przyczynowym. Mistycy zaś doświadczają dostępu do Ducha, czyli – Najwyższej Świadomości Jedynej. Zatem jedynie od umiejętności przekraczania osobowej świadomości zależy, czy wyruszymy w dalszą podróż w głąb siebie i jak daleko zezwolimy sobie na tę wyprawę.

Sesja dziesiąta ukazuje nam sposób, który z penetracji wyższej świadomości, ujawnia nam relacje świata duchowego ze światem materii. Wchodząc niejako w słowa przekazu Marka cytuję fragmenty.

Próbuje się cały czas naprawiać te błędy, które popełniono kiedyś. Nie bardzo to wychodzi. Zagubiono bardzo ważne elementy z poziomu duszy. Intencje, czyste intencje, miłość, uczucie tolerancji, zrozumienia. Ale tego sztucznie nie da się wywołać. Te przymioty przychodzą wraz z dobrze ukształtowaną duszą, dla której jest miejsce w dziele stworzenia. Może to być istota ludzka, może to być zwierzę, może to być każda istota, którą stworzy się na Bazie. Sztucznie tego nikt nie jest w stanie wywołać. Istnieją dwie koncepcje. Jedna, która te twory próbuje zaprogramować w sposób sztuczny, w sposób wyrafinowany. Druga, która ściśle przestrzega starych zasad i umożliwia każdej cząstce duszy zamieszkanie, przejęcie jakiegoś ciała w sposób naturalny. I to jest chyba najwłaściwsze. I te dwa światy się ścierają.

Pytanie: Masz na myśli świat duchowy i świat fizyczny? Czy coś jeszcze innego?

Odpowiedź: Te światy współzależą od siebie. Chodzi o dwa światy, które ze sobą rywalizują o przejęcie, władanie materią fizyczną, żywą.

Pytanie: Które światy ze sobą rywalizują? Powiedz o tym coś więcej.

Odpowiedź: Ci, którzy próbują w sposób, można to nazwać, sztuczny zaprogramować, bez udziału duszy, pewne emocje. Czy to nienawiść, złość, skłonność do grzechu. Miłość, uczciwość, dobroć, to jest ten zły świat, zły przykład ewolucji. Ten drugi, który pozwala w sposób naturalny wytwarzać dowolne istoty, które przyjmują bez zastrzeżeń każdą duszę, która chce przyjąć istotę w posiadanie, we władanie. Chce zamieszkać po to, żeby mogła wykonać określone zadania; to jest chyba ten właściwy. Nie ma żadnego przymusu. Nie ma miejsca na manipulowanie, kodowanie, zmuszanie, zniewalanie, aby tak, a nie inaczej postępować. I ważną rzeczą jest to, że ciało ma wolną wolę i dusza ma wolną wolę. Ciało może iść w jednym kierunku. Dusza może podążać za ciałem, a nie musi. Dusza w każdej chwili może się wyzwolić z takiego ciała. Zostawić ciało.

Inny urywek przekazu mówi nam o podobnych zasadach kształtujących relacje duchowo – cielesne (psychosomatyczne) , które obowiązują w naszym świecie. Abstrahując w tym momencie w wyższe pojmowanie, przywołujemy refleksję – czym jest zdrowie? Czy to problem cielesności, czy też obu czynników istoty ludzkiej? Oto cytat:

Nie jest przypadkowe stwierdzenie, że wojna dobra i zła była, jest i będzie. Że tak naprawdę istnieją dwa światy. Istnieje świat fizyczny i duchowy, ale duchowy bez fizycznego nie zaistnieje. A fizyczny bez duchowego praktycznie się nie liczy. Bo duchowy pozwala na rozwój na ewolucję. Tylko pytanie, w którym świecie bierze się udział? W świecie, gdzie musowo przypisuje się wykonanie określonych zadań. Czy w świecie, gdzie dusza wybiera sobie ciało i ściśle z nim współpracuje.