Badania wcieleń innych ludzi

Badania doświadczeń życiowych innych ludzi

Sesja ta miała na celu potwierdzenie możliwości wcielenia się w świadomość innej istoty niż swoją własną inkarnację z danego okresu. Ponieważ na jednej z sesji otrzymaliśmy potwierdzenie przez naszych Duchowych Nauczycieli możliwości takiego eksperymentu. Warunkiem tutaj mają być czyste intencje.

Jako pierwszą osobę, w którą „medium” miałby się wcielić, wybrałem istotę bliską jego sercu. Wybór padł na partnerkę z tego życia (byłą żonę), z którą spotykał się w innych wcieleniach. Wybrałem tę istotę, ponieważ z przeglądu wcześniejszych regresji wiedziałem, że ta istota odeszła z tego świata śmiercią samobójczą. Z przeglądu tamtego wcielenia wynikało, że był to okres XIX wieku, gdzieś na kresach wschodnich. M. wówczas ciężko przeżywał śmierć swojej żony i w pewnym stopniu czuł się za nią odpowiedzialny. Jednak nic więcej o przyczynie tego desperackiego czynu nie powiedział.

Inne ciekawe nauki

Inne ciekawe nauki

Hipnoza jako narzędzie doskonale nadaje się do sięgania głębszych pokładów tożsamości. Dlaczego tak się dzieje i co jest w hipnozie sprzyjającego takiemu  zjawisku?

Otóż główny proces, jaki zachodzi w działaniu hipnotycznym, to przekierowanie uwagi z postrzegania zmysłowego, czyli zewnętrznego do postrzegania wewnętrznego. Człowiek jako istota ludzka, czyli psychofizyczna całość, posiada ciało i psyche, czyli duszę – jakkolwiek to sobie wyobrażasz. Zmysły to organy cielesne, służące ciału do funkcjonowania w świecie fizycznym. I tylko do oglądu (opisu) tego świata nam służą.

Jednak zakładając, że jesteśmy czymś więcej niż ciałem fizycznym, a chyba każdy takie odczucie w sobie ujawnia, możemy czynić starania, by ten wewnętrzny duchowy pierwiastek w sobie rozbudzać. Robić coś, co daje nam możliwość komunikacji z tą częścią siebie, która jest bardziej trwała niż ciało. Która w jakimś stopniu jest wieczna lub nieśmiertelna w zestawieniu z ciałem. Ta część mająca o wiele szerszą tożsamość i pamięć siebie. Czyli duchowy pierwiastek, niosący ze sobą przebłyski intuicji, jakieś pokłady sumienia a często również wspomnienia przebijające się spoza czasu i przestrzeni w snach.

Trudne pytania

Trudne pytania

- A teraz chciałbym ciebie zapytać, czy będąc w tym miejscu, gdzie teraz jesteś i mając dostęp do wiedzy zawartej w pamięci tej planety mógłbyś spojrzeć i zbadać przypadek pewnej katastrofy? Mam na myśli zdarzenie z dnia 30 czerwca tysiąc dziewięćset ósmego roku, jakie wydarzyło się na Syberii w okolicach Podkamiannej Tunguskiej. Czy możesz bliżej je opisać? 
- Wielu naukowców było i jest przekonanych, że była to naturalna katastrofa. Zderzenie meteorytu z Ziemią. Gdyby tak w istocie było, to zbliżając się do Ziemi, przedzierając się przez atmosferę, tak potężny odłamek skalny, czy innego rodzaju struktura materiału, nie ważne czy byłby to dzień, czy noc, paląc się, płonąc, świeciłby potężnym blaskiem. Byłby to najjaśniejszy punkt na niebie. Nie ważne, czy słońce w zenicie, czy noc. Nikt tego nie zauważył. A trwałoby to dostatecznie długo, żeby to zauważyć. Przy takiej potężnej katastrofie nie sposób byłoby tego nie zauważyć. Podobny przypadek zderzenia meteorytu był po przeciwnej stronie planety. I ten przypadek był widziany wiele tysięcy kilometrów wcześniej przez obserwatorium w Anglii. I ten fakt odnotowano jako dziwne zjawisko, które zostało wiele lat później potwierdzone wnikliwymi badaniami i pomiarami. A więc w tym przypadku, również przy rozwoju już techniki obserwacji nieba z różnych punktów Ziemi, nie mogło to ulec przeoczeniu.

Sceneria spotkania

Sceneria spotkania

W tym miejscu należałoby się pewne wyjaśnienie. Otóż do sesji 14 nasza penetracja przestrzeni duchowych odbywała się w sposób mało zorganizowany. Po prostu przenosiłem medium do świata ducha, gdzie czas i przestrzeń nie istnieją, a mając świadomość obecności Duchowych Przewodników, zadawałem pytania i otrzymywaliśmy odpowiedzi. Niektóre wyjaśnienia były bardziej zbliżone do wykładów, co sugerowało szersze możliwości wykorzystania tego sposobu.

Na sesji 14 pierwszy raz pojawiła się postać, która przedstawiła się jako Rafaello. Kiedy na sesji następnej bliżej sprecyzował nam On swoje pojawienie i rolę, jaką ma do odegrania, postanowiłem od tej pory bliżej przyglądać się scenerii oraz Nauczycielom przybyłym na spotkanie. Poniżej przytoczę kilka takich powitań, gdzie Rafaello pełni rolę sekretarza i organizatora spotkania.

Wyznaczenie ram działania

81261daf6f6364a21fb1bc7a6a641b89Wyznaczenie ram działania

Badanie świata ducha przez medium nie miało jednorodnego celu. Tutaj zdobywałem doświadczenie i wiedzę, do czego właśnie narzędzie hipnozy może jeszcze służyć. Pragnieniem moim było dokonanie różnorodnych prób z przemierzaniem różnych rzeczywistości, gdzie normalnie nikt nie odważyłby się zapuszczać.

W początkowej fazie przenosiłem medium poza czas i przestrzeń, by ze stanu nadświadomości – nazywanym również Stanem Bardo – penetrować inne rzeczywistości. Stan Bardo, to termin zapożyczony z Tybetańskiej Księgi Umarłych opisujący egzystencję świadomości poza ciałem i światem materii. Na pierwszy tego rodzaju trop trafiłem nakierowując medium w regresji na okres prehistoryczny, do czasu istnienia Atlantydy. Spotkało nas tutaj ogromne przerażenie, kiedy medium wcieliło się w istotę inną niż ludzka. Istotę podobną do „szaraka” z opisów obserwacji UFO, pochodzących z innych wyżej rozwiniętych cywilizacji. Doświadczenie tego typu oprócz lęków przed nieznanym przyniosło nam ekscytację i ciekawość. Każda następna sesja przynosiła nowe intrygujące i ciekawe doznania. Za każdym razem będąc w stanach Bardo medium wyczuwało obecność istot opiekuńczych, a kiedy zadawałem pytania – uzyskiwałem wyczerpujące i ważkie odpowiedzi z poziomu nadświadomości.

Podkategorie