Fantazjowanie o przebudzeniu

Okładka książki

Fantazjowanie o przebudzeniu powstało na bazie mojego „nurkowania” w najgłębsze pokłady świadomości. Przez cały rok 2014 byłem pod wpływem dużo szerszej tożsamości niż świadomość osobowa. Łamałem w ten sposób pewne zasady, które wydawały się nie do pokonania.

Wszystkim wiadomo, że terapia hipnozą zezwala na przekraczanie formy osobowości człowieka, żeby sięgać do tej transpersonalnej części jego świadomości. Wtedy otwierają się inne plany rzeczywistości dla człowieka, w których odnajdujemy głębszy sens dla swojego zaistnienia. Misję duszy, bądź jakieś przeznaczenie dające swojej wyższej formie istnienia, pewne lekcje doskonalenia.

Mnie jednak intrygowała inna penetracja swojej głębszej tożsamości. Penetracja oparta na autohipnozie, lub głębokich medytacjach, jeśli wolisz. Przez ostatnie kilka lat doskonaliłem swoje umiejętności w tym kierunku, by w minionym roku przelewać na papier swoje „fantazjowanie”. Tak powstała książka, której fragmenty udostępniam na mojej witrynie.

Treść z okładki to: 

Treść tej książki w zabawny i trywialny sposób przybliża nam naukę i mistyczne podejście do rzeczywistości. Ujawniając tym samym w jaki sposób światopogląd nagina naukowe paradygmaty do wizji siedemnastowiecznych zdobyczy.

 Warto przypomnieć, że grupie fizyków udało się złamać owe tabu za sprawą mechaniki kwantowej. Weszli oni głęboko w mistyczne zasady rządzące światem.

Krótko mówiąc świadomość tworzy fizykalny świat. Oczywiście, aby przekroczyć nieprzekraczalne należy porzucić światopogląd mechanistyczny.

Na razie nieliczni mają odwagę podnieść zasłonę i stanąć twarzą w twarz z Boskością, inaczej mówiąc – Prawdziwą Rzeczywistością.

Tył okłO tym właśnie „igram sobie” w mojej książce – Fantazjowanie o przebudzeniu.

 

Posłowie:

Patrząc z perspektywy na całokształt przeczytanej treści, możesz mieć bardzo różne dczucia. Twoje odczucia mogą wyrażać się, od złości za zmarnowany czas, aż do fascynacji tym, że tak łatwo można poluzować sztywne wzorce opisujące rzeczywistość.

Mogłeś też dojść do wniosku, że fantazjując sobie rozbudziłeś swoją wyobraźnię na tyle, by nie mieściła się ona w zastałych paradygmatach, doktrynach czy społecznej moralności; wypada – nie wypada. Dzięki wspólnemu fantazjowaniu, być może dostrzegasz inne możliwości pojmowania świata przesłoniętego iluzoryczną rzeczywistością. Rzeczywistością, o którą jakże usilnie zabiegamy, by ją stabilizować i utrwalać, zamiast odsłaniać jej tajemnice.

Może nawet zrodzi się pewna refleksja mówiąca wewnętrznym głosem: Nie patrz na to kim jesteś na tym planie – patrz raczej na to, co możesz zrobić dla tego planu, w którym jesteś. Jesteś tylko na chwilę, na moment w Wszechistnieniu, ale cząstka ciebie tutaj pozostanie. Spraw, by była ona wartościowa. To tak mała cząstka, że trudno ją dostrzec w gęstwinie doświadczeń wszystkich istnień.

Ktoś mnie powołał do życia i ktoś mnie odwoła z życia w ziemskiej scenerii.

Kim jest ten Ktoś? To moje JA z innego poziomu świadomości.