Życie w innym ciele

Przeniesienie do życia w ciele innym niż ludzkie (Marian)

Zapis sesji Mariana, rozpoczyna się w pokoju, gdzie już był na poprzedniej sesji. Ujawniam tutaj jeden ze sposobów wprowadzania do regresji inkarnacyjnej.

/ - /

Jest dużo światła, bardzo dużo światła.

A powiedz mi, jakie są różnice w tym pokoju?

Tylko te różowe narzuty.

Tak? Pozostałe meble są takie same.

Tak samo.

A jak wygląda przewodnik, czy tak jak poprzednio?

Tak jak poprzednio. Tak, już seidzi taki, rozluźniony bardzo. Narzuconą nogę na nogę ma i ręka na sofie wsparta.

A jaka jest twoja z nim komunikacja? Czujesz się luźno w stosunku do niego?

Tak.

Nie jesteś skrępowany?

Nie.

Czyli możesz z nim bezpośrednio, od serca porozmawiać, tak?

Tak.

Super. A więc na chwilę zostawię ciebie z nim, bo może masz jakieś prywatne do niego pytania, może chciałbyś mu podziękować za ostatnie spotkanie z nim. Jeżeli miałeś po drodze jakieś z nim spotkania, pomiędzy nasza sesją a dniem dzisiejszym, to też wyraź wyrazy wdzięczności za jego opiekę, za jego skłonności do pomocy, chęci współpracy itd. Kiedy skończysz z nim tą przywitalną rozmowę i ewentualnie zadasz jemu swoje jakieś prywatne pytania weź głęboki oddech. Poprowadzę dalej (cisza około 1 minuty).

OK. Czy fajnie było spotkać się z przewodnikiem ponownie?

Bardzo fajnie.

Świetnie. Teraz chciałbym żebyś się zapytał przewodnika - tak wprost, jak kumpla - czy to co widzieliśmy na ostatniej sesji, ostatnie minione twoje wcielenie. Czy ono jest przyczyną twojego bólu. Twojego dyskomfortu, który ci teraz często w tym życiu doskwiera. Spytaj się tak wprost.

Nie. Mówi, że nie.

Nie?

On się uśmiecha (śmiech).

Uśmiecha się tak? Że błądzimy. Musimy szukać gdzieś indziej. Spytaj się go może tak wprost, czy przyczyna tego bólu pochodzi z tego życia, czy z innego wcielenia?

Z tego wcielenia.

Z tego? Dobrze, ta podpowiedź jest dla nas bardzo ważna. Czy dzisiaj chciałbyś wrócić do poprzedniego wcielenia, żeby zbadać jeszcze więcej rzeczy, czy wg przewodnika jest to już zbędna sprawa, zbędna strata czasu?

To zupełnie wystarczy, co wiemy.

To zupełnie wystarczy, tak? Czy na dzisiejszej sesji przewodnik sugeruje, żebyśmy zrobili regresję do innego wcielenia, by jeszcze coś więcej się dowiedzieć o twoich minionych wcieleniach i przenieść do obecnego życia zdobyte tam doświadczenia?

Tak.

Tak? Super. Czyli zrobimy sobie dzisiaj regresję do innego wcielenia, tak? Czy on będzie nam dzisiaj towarzyszył do końca?

Tak, cały czas.

Zgadza się, świetnie! (przerwa). Dobrze, możemy już. Nie musimy tak daleko okrążać, żeby się cofnąć do regresji, pójdziemy dziś troszkę krótszą drogą. Za chwilę zabiorę cię w pewne miejsce, skąd będziesz miał dostęp do różnych czasów. Policzę teraz od dziesięciu do jednego, a wraz z każdą wypowiedzianą przeze mnie cyfrą, twoje ciało i umysł będą zagłębiać się coraz bardziej w stan odprężenia. Kiedy dojdę do cyfry jeden, wyobrazisz sobie siebie stojącego na białej piaszczystej plaży, twarzą do przepięknego, błękitnego oceanu. Dziesięć. dziewięć. . jeden. Stoisz teraz na białej piaszczystej plaży. Patrząc na wspaniały błękitny ocean. Ten bezkres to ocean życia. Rozpościera się przed tobą i nie widzisz, gdzie się zaczyna, ani gdzie kończy. Piasek pod twoimi stopami, to piasek czasu. Rozciąga się bez końca po twojej prawej i lewej stronie. A teraz odwróć głowę i spójrz w lewo. Piaski czasu bez końca rozpościerają się ku przyszłości. Zauważ w mglistej oddali wał, za którym nic nie możesz dojrzeć. A teraz odwróć głowę i popatrz na prawo. Piasek czasu rozciąga się w bezkresną przeszłość. W oddali za mgłą widać wał, spoza którego nic już nie możesz dojrzeć. Za chwilę wyruszymy plażą na prawo. W kierunku wału, za którym skrywa się twoja przeszłość. Przez cały czas będziesz słyszeć mój głos i wykonywać moje polecenia. Kiedy zadam ci pytanie, odpowiesz na nie głośno. Teraz skieruj się na prawo i idź przez piaski czasu w stronę swojej przeszłości. Wejdź aż za wał. Teraz ten zamglony wał całkowicie cię otacza. W jego wnętrzu jest chłodno, przyjemnie i wygodnie. Zatrzymaj się, po prostu stań! Będę liczył od dziesięciu do jednego, a każda wypowiedziana przeze mnie cyfra będzie przenosić cię coraz dalej i dalej w twoją przeszłość, aż zauważysz, że mglisty wał zaczyna znikać. Kiedy doliczę do jednego wał rozproszy się całkowicie, a ty zauważysz siebie w jakiejś sytuacji z minionego wcielenia, która ma istotny związek z twoim życiem obecnym. Wszystkie przeżycia, których doświadczysz będą przesuwały się przed twoimi oczyma niczym film. Będziesz absolutnie świadomy każdego szczegółu, swoich myśli, uczuć, tego kim jesteś, gdzie jesteś i czym się zajmujesz. Tak jak na filmie będziesz doświadczać radości, bólu, smutku, miłości i wszystkich innych uczuć, chociaż fizycznie tego nie odczujesz. Będziesz to bardzo wnikliwie obserwować, aby móc mi potem dokładnie o wszystkim opowiedzieć. Za każdym razem, kiedy powiem rozluźnij się. Przeżycie, którego akurat będziesz doznawać rozproszy się, a ty weźmiesz głęboki oddech i spokojnie się odprężysz słuchając jednocześnie mojego głosu i wykonując moje wskazówki. Policzę teraz od dziesięciu do jednego, a ty z każdą wypowiedzianą przeze mnie cyfrą, będziesz przenosić się w przeszłość do coraz wcześniejszych doświadczeń. Kiedy doliczę do jednego wał zniknie. Ty zaś ujrzysz siebie w poprzednim wcieleniu. Dziesięć. dziewięć. . jeden. Rozejrzyj się dookoła i zobacz, co teraz widzisz, co odczuwasz, co słyszysz, jakie odczucia temu towarzyszą?

Jestem w szpitalu. (ciężko oddycha)

Tak?

Cztery łóżka szpitalne i puste. Tylko ja jestem w pokoju, jeszcze.

Tak?

Ja jestem kobietą.

Kobietą jesteś? W jakim wieku?

Gdzieś koło trzydziestu lat.

A jakie masz ubranie, szpitalne?

W takiej nocnej koszuli jestem.

A spójrz na siebie, jakiej jesteś budowy, jakiej postury, jakie masz włosy?

Długie, jasne włosy i chyba jestem w ciąży.

Tak, będziesz rodzić?

Chyba tak. Tak to wygląda.

Powiedz, co odczuwasz? Czy czujesz jakiś lęk, czy miłość, czy pragnienie tego dziecka? Co ci towarzyszy, jakie uczucia?

Jest mi smutno.

Smutno. A poszukaj powodu tego smutku. Czy zostałaś porzucona, czy.

Wyglądam przez okno i wiem, że nikt nie przyjdzie.

Że nie przyjdzie. A kto to miał być?

Ktoś bliski.

Uhm. Chodzi o mężczyznę, tak?

Nie wiem.

Zapytaj siebie. (wzdycha) Czy to chodzi o ojca tego dziecka?

Nie, chyba chodzi o rodzinę.

Rodzinę, tak? A powiedz czy masz partnera, męża, kochanka? Wiesz coś z tej pozycji, czy nie?

Jego nie ma, on gdzież jest, gdzieś jakby wyjechał. Żołnierzem jest.

Jest żołnierzem. Czy możesz zobaczyć sytuację, w której ktoś do ciebie się zwraca i wymawia twoje imię. Zobacz taką sytuację i usłysz swoje imię wymawiane przez drugą osobę i powiedz mi jakie to jest imię?

Coś jakby Angelika.

Angelika? A czy możesz przypomnieć sobie sytuację, jak stoisz przed lustrem i widzisz swoją twarz, swoją figurę, żeby mi ją trochę precyzyjniej określić?

Dziwne, bo twarz tak, jakby męska była.

Tak?

Mam długie włosy, ale rysy takie męskie.

Jesteś wysoka?

Raczej tak.

I silnie zbudowana?

Tak.

Podobnie do męskiej budowy?

Uhm.

Dobrze Angeliko, teraz ja policzę do trzech i pstryknę palcami, a ty przeniesiesz się do wcześniejszych lat dzieciństwa, kiedy jeszcze byłaś pod opieką rodziców, najbliższych, może opiekunów. Zobaczymy, chciałbym, żebyś poznała swoich rodziców, przyjrzała się im, zobaczyła jak wzrastasz w jakich warunkach, w jakim domu? Uwaga: jeden, dwa, trzy. Jesteś w innym miejscu, w innym czasie. Zobacz, co teraz widzisz, odczuwasz, doświadczasz?