Mistyczne dywagacje

Dok 5 1

Charakter mojej witryny oscyluje wokół mistycznych doznań. Dlatego przyszedł mi pomysł, aby dodać odrębny rozdział zajmujący taką pozycję. Rozdział traktujący o mistycznych ludzkich doświadczeniach.

Także propagowanie owego, dotąd wstydliwego, doświadczania ludzkich przeżyć, staje się coraz bardziej pożądane.

Zważywszy na moje zamiłowania, które balansują na granicy odmiennych stanów świadomości, będących także ludzkimi doświadczeniami. Oraz tych, które wykraczają poza obecną czasoprzestrzeń, sięgając do innych żywotów ludzkiej duchowej tożsamości.

Dzielę się tutaj nie tylko doświadczeniami innych ludzi, którzy przekroczyli swoją codzienną jaźń dla wyższych celów. Dzielę się także i swymi doświadczeniami z takich procesów, oraz przemyśleniami kształtującymi moją nową przestrzeń świadomości.

Dlatego też, oprócz przekazów słownych, zawartych w nagraniach sesji z innymi ludźmi, pragnę czegoś więcej. Pragnę dzielić się moimi mistycznymi doświadczeniami, wyrażając je słownie. Uważam ten sposób za bardziej przejrzysty w odczuwaniu myśli opisujących owe doznania.

Poniżej zamieszczam linki do moich przekazów słownych.

Mistyczne dywagacje: https://www.youtube.com/watch?v=aLXNdIEI_2U

Mistyczne Wyprawy 1: https://www.youtube.com/watch?v=8mKq0VBUK14&t=158s

Mistyczne Wyprawy 2: https://www.youtube.com/watch?v=z0c50hp_s8U&t=7s

Mistyczne Wyprawy 3: https://www.youtube.com/watch?v=z5G6-LkMiEc

 

Filozofia o Bogu

fet05 06- Pozwólcie, że wyjaśnię wam problem jaki nauka ma z religią.

Niewierzący profesor filozofii stojąc w audytorium wypełnionym studentami zadaje pytanie jednemu z nich:

- Jesteś chrześcijaninem synu, prawda?

- Tak, panie profesorze.

- Czyli wierzysz w Boga.

- Oczywiście.

- Czy Bóg jest dobry?

- Naturalnie, że jest dobry.

- A czy Bóg jest wszechmogący? Czy Bóg może wszystko?

- Tak.

- A Ty - jesteś dobry czy zły?

- Według Biblii jestem zły.

Na twarzy profesora pojawił się uśmiech wyższości.

- Ach tak, Biblia!

Dlaczego zająłem się ezoteryką?

fraktal 12

Dlaczego?... Już sam tytuł został źle sformułowany, ponieważ samo słowo „dlaczego” wnosi nutę pretensji. Pytając się kogoś: 

„dlaczego to robisz?” – kierujemy w jego stronę zarzut – choć może nieświadomie – że nie powinien tego robić. Lecz ja w tym momencie odpowiem z premedytacją pytaniem: Dlaczego miałbym tego nie robić? Może robię to z tych samych powodów, dla których codziennie się golę, albo używam mydła do mycia? Wszystko jedno, ten powód jest tak samo prozaiczny jak każdy inny i nie powinien wywoływać zdziwienia. Gdyby jednak wywoływał zdziwienie, to może świadczyć jedynie o ograniczeniach pytającego.

No dobrze, tylko, że samo filozofowanie nad pytaniem niczego wartościowego nie wnosi, natomiast odpowiedź na nie, może coś dodać. Otóż ezoteryka to przecież jakaś tajemnica, jakaś ukryta wiedza. Wiedza ukryta we wnętrzu, a nie na zewnątrz. Po tę wiedzę nie musimy gonić na „koniec świata” i szukać jej w niedostępnych miejscach, nie odkrytych przez poszukiwaczy labiryntach przeszłości. Wiedza ezoteryczna to wiedza wewnętrzna, ukryta w nas samych. Stąd też jest ona bliżej nas niż mogłoby się wydawać – tylko, że coś jej strzeże.

A co jej strzeże tak naprawdę? 

Fragmenty część I

Rozdział 1

Czarodziej czy mistyk?

4007Dawno, dawno temu żył pewien czarodziej, a może mędrzec? Posiadał on bardzo dziwne zdolności, a może talent? Jakiejkolwiek wiedzy potrzebował, czerpał ją wprost ze Źródła…

Tak oto zaczynałaby się legenda, gdyby była legendą. Ale człowiek, którego zamierzam przedstawić, żył autentycznie, wcale nie tak dawno temu i posiadał wyjątkowe zdolności. Ba, twierdził on nawet, że podobnych umiejętności każdy z nas może się nauczyć. Człowiek ów nazywany był w swoim kraju śpiącym prorokiem, największym mistykiem Ameryki.  Wiele jeszcze dziwnych określeń nadawano mu z racji jego inności.

Edgar Cayce (czyt. Kejsi) żył w latach 1877 – 1945. Urodził się w Kentucky, gdzie na rodzinnej farmie spędził swoją młodość. Jego niezwykłe zdolności ujawniały się już w dzieciństwie, kiedy nie chcąc się uczyć, kładł książkę pod poduszkę i po przespanej nocy znał już dobrze jej treść.

Fragmenty część II

Rozdział 13

Powrót do trasy poszukiwań

4019Żeby teorię poprzeć praktyką, przytoczę kilka przykładów terapii regresjami duchowymi według metody M. Newtona.

Pewna kobieta w wieku około czterdziestu lat, nazwijmy ją Magda, miała duże problemy ze swoim związkiem małżeńskim. Jej mąż, dużo starszy od niej mężczyzna, dawał jej nieźle „popalić”. Małżeństwo posiadało dwoje dzieci w wieku szkolnym i pomimo zaradności Magdy nie sposób było wytrzymać z mężem, który na dodatek wychował się w kulturze innego kraju. Bariery niezgody wzrastały, aż musiało dojść do separacji. Kobieta zaczęła poszukiwać przyczyny swojego nieszczęścia, bowiem w głębi duszy czuła bliską więź ze swoim mężem. Podążała więc bardziej w kierunku rozwoju duchowego wyczuwając, że w ten sposób łatwiej będzie zrozumieć swój los. Zrozumieć, dlaczego życie zamiast być sielanką, wnosi ogromny bagaż cierpienia. Wstępując na ścieżkę poszukiwań  duchowego przeobrażenia, zaliczyła kilka kursów i rozpoczęła praktyki medytacyjne. W nowych kręgach, gdzie poszukiwała wiedzy, mówiło się o reinkarnacji, o Prawie Przyczyny i Skutku, a nawet o długach przeniesionych z innych wcieleń, zwanych karmą. Kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy, była już dobrze przygotowana z podstaw ezoteryki, co ułatwiało przeprowadzenie pierwszej regresji do minionego życia.

Podkategorie