Emocje

Emocje, emocje! Tyle się o nich słyszy. Ale czy brałeś je kiedyś pod „lupę”, żeby przyjrzeć się czym są dla ciebie? Co ty o nich sądzisz, zanim pozwolisz całkowicie się im zniewolić?

Zatracamy się dla emocji myśląc, że w emocjach tkwi moje „ja”. Jednak to tylko iluzja. Emocje tworzą wspomnienia. Iluzją jest życie wspomnieniami. Odpada wtedy wszelka kreatywność. Świat zewnętrzny ogranicza nasze ruchy i stajemy się jednostką w stadzie podporządkowaną systemowi.

Przyglądając się światu, trudno o zdrową ocenę. Trudno o dystans od emocji, by móc je analizować z perspektywy, bez ulegania ich władzy. To nie łatwy temat dla analizy przeciętnemu człowiekowi. Ot, funkcjonujemy jak wszyscy. W stadzie jest raźniej i bezpieczniej.

Moje poznawanie

Minąwszy pewien umowny wiek, zwany przez niektórych ludzi połową życia, zmieniały się moje zainteresowania. Wtedy inne książki, inne czasopisma wypełniać zaczęły moje poszukiwania. Moje wewnętrzne dialogi powoli zmieniały swoją tematykę z zewnętrznej uwagi nakierowanej na fizyczność, na tę wewnętrzną – psychiczną.