Hipnoza 1

P4270949Czym jest zjawisko hipnozy?

Na temat hipnozy rozpisywali się najprzeróżniejsi fachowcy; psychologowie, psychoterapeuci, hipnotyzerzy i inni. Zjawisko jako takie znane jest od tysięcy lat, chociaż różnie było z jego zastosowaniem. Być może dlatego wciąż jeszcze pokutują na ten temat w świadomości społecznej nie najlepsze opinie. Przeciętnemu człowiekowi słowo "hipnoza" bardziej kojarzy się ze scenicznymi sztuczkami, popisami iluzjonistów i hipnotyzerów zniewalających podatne na hipnozę osoby z widowni.

Natomiast hipnoza jako narzędzie w terapii, o niewyobrażalnych wręcz możliwościach, jest mniej znana przeciętnemu Europejczykowi.

Kilka słów o hipnozie zaczerpniętych od wielkich fachowców w tej dziedzinie: "Hipnoza to ukierunkowane wyobrażenia. Hipnotyzer działa w taki sposób, aby kierować doznaniami mającymi charakter fantazji". - Barber. Albo: "Hipnoza to stan intensywnej koncentracji uwagi na określonej idei lub bodźcu sensorycznym". - Spiegel.

Myślę, że największym fachowcem w tej dziedzinie, który zdecydowanie zmienił obraz tego narzędzia, był żyjący w latach 1901 - 1980 Milton H. Erickson. Uznano go za najbardziej innowacyjnego i kreatywnego psychoterapeutę dwudziestego wielu. Terapia hipnozą u Miltona Ericksona sięgała dziewięćdziesięciu procent skuteczności. Nikt wcześniej tego nie dokonał. Uważał on bowiem, że dostrzeganie elementów hipnotycznych w codziennym życiu to umiejętność, która pozwala na bardziej elastyczne i skuteczne używanie tego narzędzia.

 Hipnoza nie jest snem, pomimo że trans hipnotyczny może tak wyglądać. Seans hipnozy przypomina sen od strony fizycznej, natomiast strona psychiczna jest całkiem rozbudzona i pozwala się prowadzić. Utrzymywanie się w takim stanie oraz prowadzenie poprzez doznania wyobrażeniowe może być dwojakiego rodzaju. Kiedy doznający samodzielnie utrzymuje taki stan i sam nim kieruje, nazywamy to autohipnozą. Inny rodzaj hipnozy, to heterohipnoza, gdzie pomocnikiem w prowadzeniu i utrzymywaniu tego stanu jest wykwalifikowany hipnoterapeuta.

Moim najprostszym wytłumaczeniem zjawiska hipnozy jest wyjaśnienie, że każda osoba mimowolnie, przynajmniej dwa razy dziennie, przechodzi przez taki stan. Jest to stan spomiędzy snu i jawy, którego doświadczamy w momencie zasypiania i budzenia się. Jest w tym doświadczeniu wąska "brama", gdy ciało jest uśpione a świadomość rozbudzona. Odpowiada to stanowi rozbudzonej psychiki przy uśpionym ciele i jego zmysłach.

Tak więc daje się zauważyć, że każdy człowiek balansuje pomiędzy dwoma stanami świadomości. Pierwszy z nich to stan tzw. "na jawie", gdzie każdy z nas utożsamia swoje "ja" ze swoim ciałem lub umysłem. Z tej też płaszczyzny w oparciu o doznania zmysłowe tworzy swój model rzeczywistości. Innym stanem świadomości jest stan "uśpienia" lub głębokiego zamyślenia, gdy świat zewnętrzny odpływa na dalszy plan, a nasz umysł drąży jakąś ważną koncepcję lub wspomina inne przeżyte doświadczenia.

Ćwicząc się w autohipnozie lub w medytacji, sprawiamy, że nasze przeżycia stają się głębsze, a nasza świadomość zostaje poszerzona o sferę duchową. Treningi tego rodzaju lub seanse hipnotyczne dają człowiekowi możliwość szerszego oglądu rzeczywistości. Pozwalają one również pozbierać wszystkie części siebie i zrozumieć relacje między nimi. Te części siebie możesz nazwać: ciało, umysł i dusza; lub podświadomość, świadomość i nadświadomość; albo też id, ego i superego. Możesz też za Gurdżijewem swoje "ja" podzielić na osobowość i esencję, gdzie osobowość to ciało, emocje i umysł. Esencja - to dusza.


Terapia na linii czasu

Jednym z bardzo ważnych sposobów wykorzystania stanu poszerzonej świadomości jest tak zwana terapia na linii czasu. Tym sposobem bardzo precyzyjnie uświadamiamy sobie swój stan fizyczny i psychiczny w "tu i teraz". Kiedy dokładnie zrozumiemy swój stan, w jakim obecnie się znajdujemy, możemy przejść do drugiego etapu, w którym nasze obecne odczuwanie zostało wykreowane. Działa tutaj zasada, że: "dziś tworzysz swoje jutro"; lub "to, co myślisz dzisiaj, tworzy twoją jutrzejszą rzeczywistość". W ten sposób za sprawą przyczyny zaistniałej w przeszłości stworzyłeś rzeczywistość dnia dzisiejszego. Jeżeli rzeczywistość, której tu i teraz doświadczasz, nie odpowiada w pełni twoim marzeniom i oczekiwaniom od życia, to znaczy, że gdzieś po drodze popełniono błąd. Błędne mogą być na przykład przekonania wyniesione z dzieciństwa, kiedy młody umysł programowano w określonym środowisku. Błędne mogą być też przykre doświadczenia wyparte do podświadomości tworzące traumę. Może też być wiele niewłaściwych przekonań, które obecnie tworzą niechciane reakcje. Mogą być one naprawdę zniewalające.

Posługując się poszerzoną świadomością wywołaną m.in. przy pomocy hipnozy, uświadamiamy sobie przyczynę powstania niechcianych reakcji. Sięgając do przekonań i wzorców wdrukowanych w nieświadomy umysł, wyraziście odkrywamy przyczynę i skutek niewygodnych dla nas zachowań. Teraz już - przy pomocy wielu różnych technik - możemy uwolnić niechciane reakcje poprzez przebudowę przekonań lub wzorców ją tworzących.

Hipnoza jako narzędzie dokonała "cudu" w dotarciu do przyczyny wywołującej skutek. W jej przypadku to czas i amnezja przesłaniają przed świadomym umysłem prawdziwą przyczynę powstania "zgrzytów" we właściwym funkcjonowaniu ludzkiej osobowości. Czynniki te są w zasadzie poza zasięgiem poznawczym przeciętnego człowieka. Dlatego też hipnoza - lub inne narzędzia - powodujące penetrację innej świadomości, daje nieocenione usługi w terapii lub kreowani siebie na najwyższym poziomie.


Hipnoza w regresji wiekowej

Coraz częściej kliniczni psychologowie i psychiatrzy posługują się hipnozą w celach terapeutycznych. Chociaż jeszcze nie tak dawno - moje pokolenie to pamięta - hipnoza należała do parapsychologii, dziś dorobiła się już własnej gałęzi naukowej zwanej hipnologią. Otóż narzędzie hipnozy w regresji człowieka do najwcześniejszych lat z jego dzieciństwa, pozwala na odkrycie programów, jakimi posłużono się w trakcie formowania jego osobowości. Osobowość - wszystko to, co człowiek wypracuje sobie w danym życiu. Tam są jego wszystkie wzorce zachowań, przekonania i doświadczenia. Od najmłodszych, lat ucząc się swojego ciała, otoczenia, relacji z ludźmi, kształtujemy swoją osobowość. Bywa, że w trakcie kształtowania się osobowości zostają wprogramowane pewne przekonania, jakieś wzorce, które w przyszłości stają się ciężarem dla normalnego funkcjonowania jednostki ludzkiej. Czasami zdarzają się również jakieś tragiczne, bolesne doznania, czy doświadczenia, które umysł skrzętnie wyprze do podświadomości, tworząc traumę. Takie zniewalające przekonania, czy też bolesne doznania z przeszłości, potrafią niejednokrotnie mocno ograniczać normalne funkcjonowanie w społeczeństwie. Hamują też samoistną kreatywność człowieka, uwypuklając wygodne, konformistyczne zachowania.

Żeby zrozumieć osobowość i odnaleźć w niej negatywne wzorce kształtujące niepożądane reakcje, najłatwiej jest posłużyć się hipnozą. Jest to tak zwana regresja wiekowa, która pozwala precyzyjnie dotrzeć do każdego momentu ludzkich doświadczeń, mających wpływ na późniejszą osobowość. Tutaj również ważną rolę odgrywa Prawo Przyczyny i Skutku. "Jak sobie pościelisz."

Ujawnione bolesne doświadczenia - lub różnego rodzaju zniewalające przekonania czy wzorce moralności - dają się łatwo przeprogramować. Jest to najszybszy i najprostszy sposób kształtowania nowej osobowości. Nowej, bo poprawionej. Zgodnej z oczekiwaniami zainteresowanej osoby.

W ten sam sposób daje się ujawnić wiele lęków i fobii, które w dalszym cyklu terapii, łatwo przeprogramować. Takie modelowanie na nowo własnej osobowości zezwala w większości przypadków na pozbycie się chorób natury psychosomatycznej.

W obecnej dobie coraz więcej chorób medycyna akademicka uznaje za psychosomatyczne. W takich przypadkach wszelkie środki farmakologiczne mogą przynieść znikomą tylko ulgą, nie dotykając jednak przyczyny powstania dolegliwości. Pomoc w takich przypadkach może przynieść niewielka ingerencja w programy osobowości. To jest ten proces, w którym regresja wiekowa hipnozą daje nieocenioną przysługę.


Regresja inkarnacyjna

Innym, równie bardzo pomocnym narzędziem, jest tak zwana regresja inkarnacyjna. Proces ten polega na sięganiu pamięcią do minionych wcieleń, innych żyć, których dusza nasza doświadczała już wcześniej. Spotykamy tutaj bardzo ciekawe doznania. Nawet ludzie nieuznający reinkarnacji przeżywają bardzo wyraźnie wędrówkę duszy. Przechodzą przez bramę śmierci ciała z pełną świadomością i patrzą na minione swoje życia oczami duszy. Wtedy też doświadczają nie lada zaskoczenia wszyscy, którzy wyparli się swojej duchowości.

Kiedy klient, doświadczający swego minionego wcielenia, przypomina sobie czas, miejsce, jak się nazywał, kim był, odtwarza ponownie przeżyte tam emocje i doznania, jak gdyby działo się to teraz. Rozpoznaje również blisko związane ze sobą osoby, które w obecnym czasie odgrywają inne role w jego życiu i zaczyna inaczej patrzeć na swoje obecne doświadczenia życiowe.

Przede wszystkim przestaje lękać się śmierci. Dostrzega o wiele szerszy sens swego zaistnienia. Od tej pory zaczyna rozumieć, że to nie w osobowości kryje się sens obecnego istnienia. O nim decydują intencje duszy. To jej wzrost, lekcja odgrywana w ciele wyznacza sens egzystencji. Po śmierci ciała postrzeganie duszą daje o wiele szerszy wymiar. Jest to tak zwana PERCEPCJA NADŚWIADOMOŚCI. Tego nie da się opisać, to trzeba doświadczyć.

Są to dwa różne stany percepcji świadomości. Podświadomy - ten, który przyporządkowany jest czasowi i bardzo precyzyjnie - jak w mikroskopie - skupiony jest na danym doświadczeniu, odtwarzając wszelkie możliwe dane. Nadświadomy - w nim czas nie istnieje; nasz obiektyw oglądu rzeczywistości mocno poszerzył swoją ogniskową. Z tej pozycji spoglądać możemy na wiele swoich wcieleń. Mamy również możliwość śledzić relacje międzyludzkie w różnych układach, w zależności od ról odgrywanych w pojedynczych sztukach, w teatrze "Ziemia". Rozpoznajemy sens naszego zaistnienia w poszczególnych rolach na kole Prawa Przyczyny i Skutku. Rozumieć zaczynamy przeznaczenia karmiczne i ewolucję świadomości naszej duszy.

Ogląd z tej pozycji daje nieograniczone szanse poznawania swojej duchowości oraz dostęp do duchowych istot wyżej rozwiniętych w celach edukacji swojej świadomości. Penetracja stanu nadświadomości wydaje się nie mieć ograniczeń, pod warunkiem, że nauczymy się tam docierać. Potrzebny jest też niezbędny zapas energii o wyższej wibracji niż ta do penetracji stanów podświadomych. Energię wyższych wibracji potrzebną do penetracji stanów nadświadomości pozyskujemy w głębokich medytacjach oraz w specyficznym trybie życia. Alchemia tego typu wykładana była między innymi przez Gurdżijewa. Innym jeszcze sposobem na pozyskanie takiej energii jest stworzenie lub odnalezienie w świecie duchowym odpowiedniego miejsca kultów lub rytuałów, które służyć mogą jako generator wyższych energii. Tego typu praktyki zostały opisane przez Bruce Moena.

Jakie możliwości posiada regresja inkarnacyjna w terapii? Otóż procesy tego typu nie są jeszcze do końca poznane, dlatego eksperymenty z nimi przynoszą coraz to nowe doświadczenia. Do poznanych i udowodnionych zaliczyć możemy terapie wielu najcięższych przypadków fobii, lęków i nerwic. Sporo ogromnie bolesnych przeżyć w innym wcieleniu potrafi uzewnętrznić się w obecnym życiu jako niewyjaśnione fobiczne lęki czy też nerwice niewiadomego pochodzenia. Innym bardzo ważnym przykładem są relacje międzyludzkie. Mogą być one albo bardzo pozytywne, albo bardzo negatywne. Po prostu - z niezrozumiałych względów, ktoś kogoś bardzo nie lubi, albo wręcz czuje z drugą osobą ogromną bliskość, darzy przyjaźnią i miłością, pozbawioną zupełnie erotyzmu. Są to zazwyczaj oznaki, że te dwie dusze odegrały już wspólnie wiele ról w różnych obsadach, w bliskich sobie relacjach. Bywają też niezrozumiałe zachowania członków rodziny, kiedy doszło do zamiany ról. Na przykład obecne dziecko poprzednio było rodzicem. Teraz gdzieś w podświadomości wzorzec ten zachował się i traktuje ono rodzica z "góry", jakby był jego podwładnym.

Właśnie tego typu niezrozumiałe relacje międzyludzkie wyjaśniamy sobie poprzez regresję inkarnacyjną. Lęki przed śmiercią również przestają nami powodować, kiedy przejdziemy kilkakrotnie przez bramę opuszczania ciała i świata materii. Jest to doświadczenie bardzo przyjemne, bowiem przenosi nas do percepcji nadświadomości, w której wszelkie lęki, pragnienia, oczekiwania czy urazy nie mogą nas dotknąć. A poszerzona świadomość otwiera się na bezgraniczną miłość.

Zazwyczaj każdy, kto doświadczy kilku sesji regresji inkarnacyjnych, zmienia swoje postrzeganie świata. Doświadczywszy swojej duchowej tożsamości, inaczej patrzymy na świat materii i odgrywane role. Łatwiej pojmujemy sens zaistnienia w każdej roli przypisanej nam w obecnym życiu, na którą złożyły się przyczyny istniejące w innych wcieleniach. Możesz być jakiegokolwiek wyznania lub ateistą - i tak doświadczysz swojej duchowości.

Inne wartościowe doświadczenia, jakie wynosimy z regresji inkarnacyjnej to odzyskiwanie aspektu własnej duszy. Można ten proces z powodzeniem nazwać uzdrawianiem duchowym. Przypadek taki ma miejsce wówczas, gdy w innym wcieleniu zdarzy się tragiczna śmierć, a silne emocje nie pozwalają przyjąć do świadomości tego faktu. Wtedy część energii duszy pozostaje przy ciele, miejscu, zdarzeniu. A ponieważ po tamtej stronie czas nie istnieje, bywa, że ta część pozostaje tam przez dziesiątki i setki lat.

Przewodnik duchowy często, w takim przypadku, podsuwa w snach urywki z tamtego wcielenia, by uświadomić człowiekowi potrzebę i doprowadzić do odprowadzenia zagubionego aspektu duszy do miejsca przeznaczenia w świeci ducha.

Regresja inkarnacyjna, to również możliwość weryfikacji historii poprzez śledzenie pewnych zdarzeń opisywanych przez ludzi w hipnozie, którzy żyli w tamtym czasie. Mogli oni być bezpośrednimi świadkami lub też lepiej oddać odczucia ludzi dotkniętych ważnym zdarzeniem.

Jeszcze innym fenomenem jaki odkrywa się przez regresję inkarnacyjną, to spotykanie ludzi żyjących obecnie na Ziemi, którzy przypominają sobie inne swoje wcielenia na innych planetach w innych systemach gwiezdnych. Można wtedy uzyskać informacje o innych cywilizacjach istniejących we Wszechświecie.


Regresja duchowa

Regresja duchowa to jeszcze inne działanie z gatunku terapii na linii czasu. W tym przypadku głównym celem jest, tylko krótka penetracja poprzedniego wcielenia i pójście za świadomością duszy do świata, gdzie dusze przebywają pomiędzy wcieleniami. Dopiero w tym miejscu następuje główna penetracja świadomości duszy, żeby ze zupełnie innej perspektywy doświadczyć wglądu w najróżniejsze relacje międzyludzkie w różnych wcieleniach. Tutaj też zaczynamy dostrzegać cel zaistnienia w ciałach, oraz jak ziemskie doświadczenia kształtują charakter samej duszy. Przybliżone nam zostaje Prawo Przyczyny i Skutku, oraz w jakim stopniu przeniesienie karmiczne obliguje odegranie każdej z ról. Z tej pozycji również inaczej patrzymy na trudy życia ziemskiego, oraz w jaki sposób świadomy wybór ciała kaleki może przyspieszyć zdobycie ważnych dla duszy cech jej charakteru.

Doświadczając regresji duchowej możemy dostrzec, w jaki sposób świadomość transpersonalna kształtuje pojedyncze doświadczenia osobowościowe, czyli personalne, które z tej pozycji są zaledwie mikroskopijnymi doświadczeniami dużo szerszej świadomości. W tym momencie psychoterapia transpersonalna staje się nie tylko teoretycznie możliwa, ale doświadczamy jej w pełni. Tutaj też uzyskujemy niejako podpowiedź na obecne życie, kiedy uświadamiamy sobie misję duszy, która wyznacza główne cele w obecnym wcieleniu.

Dzięki regresji duchowej dowiadujemy się w jakim stopniu dusza realizuje swoje zadania zaplanowane w danym wcieleniu, a na ile rozmija się ze swoim programem z różnych powodów. A każde takie rozminięcie z programem - misją duszy przedłuża niejako potrzebę dalszego wcielania się w ludzkie ciała.

Krótko reasumując: nasuwa się nieodparte spostrzeżenie, że regresja duchowa daje wspaniałą możliwość bliskiego poznania swojej duchowej tożsamości. Czy jest coś jeszcze bardziej wzniosłego w życiu od poznania sensu własnego zaistnienia?.

W ten sposób dobrnąłem do końca w skrótowym opisie doświadczeń, jakie przytoczę w dalszej części mojej strony.