Michael Newton o sobie

tłumaczenie: Jakub Wawrzyńczak

M.Newton

Wędrówka Pomiędzy Życiami

Jestem tradycyjnym terapeutą. Nie zajmowałem się nigdy regresją związaną z przeszłymi wcieleniami, czy czymkolwiek z tego, czym się obecnie zajmuję. Moja praca skupiała się głównie na stosowaniu metod modyfikacji behawioralnej w pracy z ludźmi z zaburzeniami snu, depresją, itd.

Z biegiem czasu pojawiali się ludzie pytający, czy z uwagi na to, że w swojej pracy wykorzystuję hipnozę, nie mógłbym sprowadzić ich do przeszłych żyć. W tych czasach byłem bardzo kategoryczny. Zwykłem mawiać: „Nie zajmuję się takimi rzeczami. Bardzo mi przykro, ale jestem bardzo tradycyjny w mojej akademickiej orientacji. Będzie pan/pani musiała poszukać kogoś innego”.

Minęło w ten sposób kilka lat pracy, aż pewnego razu pojawił się klient, który skarżył się na ból w boku. Powiedział mi, że był u wielu lekarzy, badających jego prześwietlenia, którzy powiedzieli mu, że to psychosomatyczne (że przyczyna tkwi w jego umyśle), i że powinno przejść, jeśli tylko przestanie o tym myśleć. Sprawiało mu to jednak intensywny ból, nie mógł przez to spać i tak dalej. Poprosił mnie, czy nie pomógłbym mu odnaleźć jakiejś źródłowej przyczyny w jego dzieciństwie, korzystając z regresji hipnotycznej. Zgodziłem się. Szukaliśmy. Sprawdzałem rozmaite aspekty jego dzieciństwa. Nie odkryłem żadnego upadku na ostry przedmiot, czy jakiejkolwiek interakcji z nożami, czy czegokolwiek, co mogłoby spowodować ten ostry ból w jego boku. Wreszcie we frustracji powiedziałem do tej osoby – która przy okazji weszła w stan hipnotyczny bardzo szybko i głęboko, co jest bardzo istotne, ponieważ jest to kluczowe w pracy nad przeszłymi wcieleniami, którą teraz prowadzę (a właściwie nad stanem pomiędzy wcieleniami). Powiedziałem: „Dotrzyj do źródła tego bólu. Powiedz mi, kiedy poczułeś go pierwszy raz.” I nagle znalazł się on na francuskim polu bitwy podczas Pierwszej Wojny Światowej. W brytyjskiej dywizji w czasie Bitwy nad Sommą, gdzie zginął pchnięty bagnetem. Tak więc podczas gdy biedak, wyprzedzając mnie niejako w tej regresji, dociera do swego przeszłego życia i leży w błocie umierając, ja wciąż pozostając sceptyczny – bo taka pobrane (1)moja natura – proszę go, żeby opisał pagon dywizji, który ma na swoim ramieniu. Pytam: „Co to za bitwa? Gdzie jesteśmy? Przeciw komu walczysz?” Ponieważ nie czuje się usatysfakcjonowany tym, że to się dzieje naprawdę. Opisał precyzyjnie wszystkie te detale, a ponieważ jestem amatorem historii, byłem w stanie potwierdzić, że opisy są trafne. Uświadomiłem sobie więc, że właśnie miałem swoje pierwsze doświadczenie z przeszłym wcieleniem. Następnie odczuliłem go tak samo, jak zrobiłbym to w przypadku 6-letniego dziecka, które nadziało się na coś w kuchni podczas nieobecności matki. 

Kolejne części tego filmiku znajdziesz w Sieci.